Aktywne Wpisy

jmuhha +14
Wytłumaczy mi ktoś dlaczego kierowcy pozwalają jeździć dziecku bez przypiętego wozka? ლ(ಠ_ಠ ლ)
źródło: 1000021960
Pobierz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
Skopiuj link
Skopiuj link
źródło: 1000021960
Pobierz
Regulamin
Reklama
Kontakt
O nas
FAQ
Osiągnięcia
Ranking
Złamać regulamin czy iść zgodnie z literą prawa, ale żyć z awaryjną pompką do skroplin?
Deweloper przewidział przepust w ścianie zewnętrznej... ale umiejscowił go tak niefortunnie, że wychodzi tuż przy aneksie kuchennym i przy drzwiach balkonowych (w załączniku). Można by go było olać, gdyby nie fakt, że kategorycznie zabrania się wiercenia w ścianie zewnętrznej.
Opcja 1: korzystam z tego przepustu, ale wtedy muszę prowadzić kanał powyżej okna (korytko/bruzda), a dodatkowo potrzebuję pompki do skroplin. Skropliny zgodnie z projektem idą do kanalizacji.
Opcja 2: robię własny przewiert nisko przy podłodze w innym miejscu (praktycznie niewidoczny z zewnątrz), kanały puszczam pod posadzką i jednostka zewnętrzna stoi tam, gdzie przewidziano (chyba że to niemożliwe, to stoi tam, gdzie przewiert). Skropliny odprowadzam samodzielnie (podproblem: jak bardzo jest to upierdliwe?).
Sęk w tym, że w regulaminie od dewelopera (a za moment pewnie i wspólnoty) jest zakaz ingerencji w elewację (pod groźbą utraty gwarancji i czort wie czego jeszcze). W praktyce otwór byłby niewielki (ok. 7 cm), nisko nad ziemią, niewidoczny dla osób postronnych.
I teraz pytania:
- Jak to wygląda w praktyce – czy wspólnoty/deweloperzy faktycznie ścigają za takie małe przewierty?
- Jakie są realne konsekwencje?
- Czy ktoś to w ogóle wykryje? Nie wiem, może za X lat przyjdzie jakaś kontrola gwarancyjna, będą mierzyć straty ciepła budynku czy coś podobnego. O ile takie rzeczy w ogóle mają miejsce.
- Co jest bardziej uciążliwe - samodzielne wylewanie skroplin czy bucząca. i psująca się co kilka lat pompka?
Tak w skrócie - która opcja wg Was jest bardziej sensowna i co byście zrobili na moim miejscu?
#remontujzwykopem #budujzwykopem #nieruchomosci #deweloperka #klimatyzacja #remont #mieszkanie #prawo #patodeweloperka a może #patoja ?
źródło: klimatyzacja
PobierzU mnie skropliny zbieramy do pojemnika i wylewamy samodzielnie i da się z tym żyć (z 5l na 12 godzin jak chodzi non stop)
Sufit 2.6m, okno 2.3m. Jak rozumiem, 30cm nad oknem to za mało na jednostkę wewnętrzną. Jej dolna krawędź będzie nieco poniżej górnej krawędzi okna.
Czy to jest tak, że w zasadzie ten zakaz to tylko dupochron dewelopera - regulamin jest, bo musi być, ale w zasadzie "nikt tego nie sprawdza". Czy raczej w drugą stronę - nawet, jeśli nie idzie udowodnić winy (nie wiem, jakieś spękania elewacji 2 piętra wyżej), to i tak z automatu przyklepią wszystko mi - wtedy gra absolutnie niewarta świeczki.
Nie jesteśmy Albanią,
@slawek887:
Aktu jeszcze nie podpisałem, ale mam już projekt. Jeden z załączników do aktu to
@zimowyporanek: Cały, nie tylko "moja" część? Jeśli tak, to w zasadzie zamyka temat.
Co jest dziwne to to, że nie dali furtki na klimę, z mojego doświadczenia wszędzie tam gdzie były takie zapisy, była gwiazdka, że klimę można montować pod pewnymi warunkami, ale bez zgody ani przymusu informowania
W sumie w dokumentach nigdzie nawet nie pada słowo gwarancja. Jest tylko mowa o udostępnieniu lokalu wspólnocie na potrzeby usunięcia usterek. Z tego można wywnioskować, że głównie to mogą złożyć pozew sądowy o naruszenie praw autorskich albo kazać usunąć "usterkę" na własny koszt.
Jest mowa wyłącznie o korzystaniu z przepustu, który wykonał już deweloper. Ba, chwalą się na stronie, że mieszkania są przygotowane pod montaż klimatyzacji. Wszystko super, tylko
W sumie to zastanawiam się, jak to jest w takim razie w innym przypadku - z podwieszaniem jednostki zewnętrznej na elewacji. Zakaz obowiązuje w każdym nowym budynku, a jednak mnóstwo ludzi próbuje oszczędzić przestrzeń balkonową i podwieszają jednostkę wyżej. Tam też wszyscy mają już po gwarancji?
Pompka do skroplin brzmi jak coś co się może szybko s--------ć xd
@kiedyswymyslelepszylogin: Będą mieli to serdecznie w dupie, o ile nie zrobisz jakiejś krzywej akcji i klima nie będzie się super rzucała w oczy. Choć faktycznie, prawnie pewnie byłaby jakaś taka możliwość.
Ja bym się na pewno bardziej bał o tę gwarancję, która nie jest zapisana, ale w praktyce,
Otóż to, dlatego zastanawiam się nad alternatywnymi
@kiedyswymyslelepszylogin: ścigają, jeśli ktoś podkabluje. Robiłbym opcję pierwszą i nawet się nie zastanawiał, tylko postaraj się, by nie było widać z zewnątrz, że coś takiego robisz. No i potem niech ta woda po ścianie nie zacieka.