Aktywne Wpisy

Wojciech_Skupien +17
W Polsce co chwilę słyszymy o dramatycznych incydentach. Pogryzienie dziecka, rozerwanie psa na spacerze, atak na dorosłego. I w większości przypadków przewijają się te same rasy: pitbulle, amstaffy. Problem wraca jak bumerang, i pytanie, czy państwo nie powinno tego wreszcie uregulować.
Nie chodzi o to, żeby wszystkich właścicieli wrzucać do jednego worka czy zakazywać posiadania psów z listy tych najbardziej agresywnych. Każdy, kto ma kontakt z psami, wie, że wiele zależy od wychowania
Nie chodzi o to, żeby wszystkich właścicieli wrzucać do jednego worka czy zakazywać posiadania psów z listy tych najbardziej agresywnych. Każdy, kto ma kontakt z psami, wie, że wiele zależy od wychowania
źródło: hq720
Pobierz
Idę na grzibki, nie znam się na tym to nigdy nie chodziłem, no za dzieciaka z wujkiem takim co się znal.
Moja mama wpoiła mi jakąś panikę przed grzybami, ona ma mykofobie jakas.
No i nie chodziłem bo się nie znam, ale znajomy sprzedał mi protip, jak nie znam jakiegoś grziba to sobie go wrzuce w chat GPT i on mie tego grziba zidentyfikuje i powie czy to borowik czy szatan jakiś.
Moja mama wpoiła mi jakąś panikę przed grzybami, ona ma mykofobie jakas.
No i nie chodziłem bo się nie znam, ale znajomy sprzedał mi protip, jak nie znam jakiegoś grziba to sobie go wrzuce w chat GPT i on mie tego grziba zidentyfikuje i powie czy to borowik czy szatan jakiś.





źródło: temp_file7349120933380607169
PobierzZostał stworzony do tego by walczyć i ginąć. A nie " panie to kosztuje 100 milionów to nie dotykać bo się zepsuje". Bez jaj.
@Sl_w_k_1: no właśnie, a nie do pajacowania na jakichś pokazach
@Sl_w_k_1: Z kim walczył ten, który się rozbił? xD
Komentarz usunięty przez moderatora
@Megasuper: A może mu własnie kazano, a że chłop te wylatane godziny spędził na manewrach wojskowych a nie typo prezentacyjnych, to się rozbił. I co teraz?
Komentarz usunięty przez autora
Nie do końca wiadomo czy wszystkie są w gotowości do użycia. Pamiętam doniesienia medialne, z defence24 czy konflikty.pl, które mówiły o potencjalnej kanibalizacji Jastrzębi, że względu na brak części.
@MrLambert: problem w tym że jakby nie te "fikołki na dożynkach" to być może nie miałby kto na nich latać, ale to jest wyższa sfera zen, nieosiągalna dla wykopków
trzeba by zrobić ankietę ilu obecnych pilotów lata bo za młodu napatrzyła się na "fikołki" i zachciała robić to samo, a ilu podnieciła myśl o nudnym locie kilka godzin żeby wcisnąć przycisk i wracać znowu kilka godzin
Skomplikowane manewry są skomplikowane i mogą prowadzić do wypadków. Kropka.
z grawitacją
@Returned: Jak się lata 10 m nad ziemią to tak. Powiedz mi jaką bitwę powietrzną ktoś będzie toczył na takiej wysokości?
Komentarz usunięty przez moderatora
@czainek: 47. Mieliśmy 48.