@Mr_A: A tak w sumie to na co liczysz w tej transakcji? Jak skończy się wojna to tylko stan twojego portfela zadecyduje czy będziesz mógł trzepać kasę na odbudowie Ukrainy. Za frajer nikt ci niczego nie da, a kraje/korporacje już mają temat dogadany.
@Wentrosz pogłaszcz chama to Cie kopnie, kopnij chama to Cie pogłaszcze. Jest pewna mała część Ukraińców których należy kopać codziennie. Żeby zachowywali się porządnie, jak goście, którymi są.
sprawy z naszej perspektywy trzeciorzędne i od pomyślnego załatwienia choćby kwestii wołyńskiej (przeprosiny, ekshumacje, pomniki na miejscach poszczególnych masakr, etc.) nie powinniśmy uzależniać dalszej pomocy materialnej, a zwłaszcza sprzętowej, dla walczącej w naszym egzystencjalnym interesie Ukrainy.
@Wentrosz: Z drugiej strony jeśli tego nie załatwimy teraz- to nie załatwimy nigdy. No i to jest tak naprawdę pomijalne dla Ukrainy, a opór jest nieprawdopodobny- tylko kilka nieznaczących gestów i pozwolenie na ekshumacje,
@ipkis123 to jeśli Ukraina nie będzie chciała nam dać zupełnie nic, to tylko będzie świadczyć o Ukrainie. To nam bardziej w końcu ma zależeć żeby oni wojnę wygrali, czy im? A tutaj Ukraina nas szantażuje że daj dudki bo się zabijemy. A Polski rząd też ssie pałę i "nic absolutnie w zamian bo jeszcze ktoś pomyśli, że nie robimy czegoś z dobrego serca, i potem jak się to wszystko skończy to
@ipkis123 a co ma NATO do Ukrainy bo trochę nie rozumiem do czego bijesz? Odnośnie Twojego pytania - jeśli nie spełnią naszych żądań to nie dostaną obiecanej pomocy. Są pod murem, więc nasi politycy mogliby to wykorzystać.
@Wentrosz no i chyba najważniejsze. Każde euro którego nie wyciągniemy, to wcale nie zostanie na Ukrainie, tylko wyciągnął to inni. A trzeba było sobie zarezerwować już kawałek na samym początku, gdy cała Europa na Ukrainie postawiła krzyżyk. A teraz ci co najbardziej mieli w------e zeżrą najwięcej. A my się będziemy cieszyć, że "przecież odsunęliśmy od siebie niebezpieczeństwo". No odsunęliśmy, fajnie. Ale co dalej? Może zlikwidujmy państwo, jak w zasadzie wszystkie cele
@djtartini1: Kwestie polityki historycznej między Ukrainą a nami to sprawy jak najbardziej trzecio- albo i czwartorzędne, zaś wojna to najgorszy czas, by je stawiać na ostrzu noża, czego właśnie jesteśmy świadkami: nic nie załatwiliśmy, a poparcie dla udzielania dalszej pomocy materialnej Ukrainie jest niskie jak nigdy, co rychło może się przełożyć na politykę realnie upośledzającą jej wysiłek wojenny. Przysłowiowi inni szatani (z Łubianki) też są tu czynni; nagłe przejęcie się
@Wentrosz: Do rzezi wołyńskiej nikt się nie przyzna ani nie przeprosi wcale a już szczególnie w czasie wojny bo to oznacza śmierć polityczną dla tego polityka z Ukrainy który by to zrobił. W takim czasie szczególnie panują nastroje nacjonalistyczne a każde podważenie ich "bohatera" to obniżenie ich morale i chaos w wojsku. Dla nas wybór jest pomiędzy stawianiem na pamięć poległych lub przyszłość kolejnych pokoleń zatrzymując rosję. Z całym szacunkiem
@Troojan: Dlatego co chwilę wyciągasz ją stamtąd
@Troojan co konkretnie jest tutaj propagandą?
Komentarz usunięty przez moderatora
@Wentrosz: Z drugiej strony jeśli tego nie załatwimy teraz- to nie załatwimy nigdy. No i to jest tak naprawdę pomijalne dla Ukrainy, a opór jest nieprawdopodobny- tylko kilka nieznaczących gestów i pozwolenie na ekshumacje,
Odnośnie Twojego pytania - jeśli nie spełnią naszych żądań to nie dostaną obiecanej pomocy. Są pod murem, więc nasi politycy mogliby to wykorzystać.