Wpis z mikrobloga

@ladykagami: @ViFio Po prostu postaw nogi łóżka na pułapkach na pluskwy - najlepiej na wąskich zakrętkach wypełnionych świeżą ziemią okrzemkową (uważać z wdychaniem tego), a nogi owiń taśmą z klejem na pluskwy. One włażą na łóżko po nogach łóżka. Można jeszcze zamontować coś na wzór pastucha elektrycznego na ślimaki, ale to już trzeba uważać, żeby nie wywołać pożaru (m.in. wykrywacze dymu i wył. zasilanie przy wychodzeniu z domu). Na
  • Odpowiedz
@ladykagami: Poszewki można uprać w gorącej wodzie, potraktować parą i wsadzić do zamrażarki. Materac można przejechać parą i zamknąć w pokrowcu. Łóżko też należy przejechać parą. Ogólnie, parownica to przydatne narzędzie ( ͡° ͜ʖ ͡°) Jak nie ma dużej, to doraźnie można użyć takiej do ubrań. Na temp. się nie uodpornią, od razu odizolowałbym okna i włączył ogrzewanie + elektr. grzejniki. Tutaj nie ma ryzyka, chyba
  • Odpowiedz
Imo najlepiej mimo wszystko wezwać profesjonalną ekipę żeby usunęła problem, bo zwalczanie na własną rękę może mieć odwrotny skutek - pluskwy potrafią się uodporniać na różne chemikalia i jeśli przeżyją to się schowają na jakiś czas i wrócą silniejsze.


@ladykagami: to chyba kluczowe zdanie które powinni wbijać ludziom do głów od podstawówki. I jeszcze to że pluskwy to żaden wstyd - wielu ludzi myśli że pluskwy biorą się z brudu
  • Odpowiedz
@ViFio: Co do brudu jest wręcz przeciwnie, pluskwy go nie lubią i łatwiej im się przemieszczać po czystych mieszkaniach. Nie mam pojęcia skąd się wzięła ta durna opinia że jak ktoś ma pluskwy to znaczy że żyje w brudzie.

Co do wytykania palcami to zabiegi są przeprowadzane możliwie anonimowo bo przychodzi facet incognito i cały sprzęt ma w torbie, wszystko wyciąga i ubiera się w mieszkaniu, pryska preparatem, potem wszystko
  • Odpowiedz