Wpis z mikrobloga

Cześć,

Od około marca 2024 zmagam się z bólami rąk nasilonymi szczególnie w obrębie łokci, ciągnącymi się przez całość długość przedramienia do IV i V palca u dłoni. Początkowo bolała mnie tylko prawa ręka, więc udałem się do ortopedy, który po usłyszeniu objawów i manualnym zbadaniu mojej ręki stwierdził uszkodzenie nerwu łokciowego, zlecił wykonanie badania ENG dla potwierdzenia i operację uwolnienia nerwu. Faktycznie badanie ENG wykazało pewne nieprawidłowości. Załączam wycinek badania w załączniku - w dokumentacji jest wymieniony lewy łokieć, ale w rzeczywistości był to prawy. W opisie elektroradiolog wykonujący napisał, że badanie wykazało minimalne uszkodzenie pnia nerwu łokciowego na odcinku poniżej i powyżej łokcia. Pod naciskiem z mojej strony ortopeda powiedział, że jeśli tak bardzo mi zależy, to mogę spróbować fizjoterapii i modyfikacji warunków pracy. Studiuję informatykę i dużo czasu spędzam przy komputerze, poprawiłem pozycję siedzenia przy biurku, zmieniłem mysz na pionową, zakupiłem podkładki żelowe pod nadgarstki, a w ostatnim czasie także podkładki na łokcie do fotela. Udałem się także do polecanych fizjoterapeutów przez ortopedę (jak się później ukazało, z jego prywatnej kliniki) i po serii dosyć drogich cotygodniowych masaży niestety różnicy nie było żadnej. Masowały tam dwie różne fizjoterapeutki - obie nieco innymi technikami. Przed podjęciem się kolejnej serii masaży u nich postanowiłem spróbować u kogoś innego i tak się udałem do innej polecanej fizjoterapeutki w mieście. Tam otrzymałem skierowanie na fizykoterapię (10x laser i 10x ultradźwięki) oraz serię 5 masaży ręki u niej. Jak można się domyślić, rezultat również zerowy. Później byłem skierowany na serię 5 zabiegów fali uderzeniowej - również nic. Na moje nieszczęscie w międzyczasie zaczęły się pojawiać bóle w okolicach lewego łokcia - mimo, że mając już na uwadze przygody z prawą, bardzo na nią uważałem… Ortopeda dalej stał przy operacji (tylko tym razem obu rąk). Zacząłem zastanawiać się, czy bóle jednak nie są powiązane jakoś z kręgosłupem, odcinkiem szyjnym - bowiem tam też odczuwam bóle, a także w okolicach barków. Czuję czasami tak, jakby ból szedł pomiędzy szyja a barkiem, później kolejny punkt jest w łokciu i tak idzie do kolejnego punktu czyli nadgarstka i stamtąd już się ciągnie aż do IV i V palca dłoni. Udałem się do kolejnego specjalisty - neurologa. Ten również bez większego zastanowienia rzucił “operacja” i wypisał mi receptę na Neurovit (3x 1 tabletka dziennie). Obecnie odbywam serię masaży odcinka szyjnego u fizjoterapeuty (2 z 4 wykonane), fizjoterapeutka wspomniała, że mam dosyć mocno spięte mięśnie od połowy łopatek w górę i bardzo mocno w okolicach barków. Niestety na chwilę obecną brak jakiejkolwiek poprawy ani w kwestii bólu odcinka szyjnego, ani rąk (fizjoterapeutka powiedziała, że jeśli coś by miało pomóc, to chociaż najmniejsza poprawa powinna już być, wiec szanse na poprawę już są nikłe). Zazwyczaj mam tak, że boli albo jedna ręka, albo druga. Najczęściej jest to właśnie ręka prawa i to ona też sprawia z reguły największy ból. Bóle występują głównie tylko podczas siedzenia, czy to przy biurku, czy to na kanapie (a więc nawet tam, gdzie w sumie rękoma za bardzo nic nie robię). Czasami przed spaniem pojawiają się takie bóle, że nie jestem w stanie zasnąć. Praca przy komputerze też jest już bardzo ciężka, ponieważ ogromny dyskomfort nie pozwala mi się skupić na tym co mam robić. Moje obawy przed operacją są jeszcze większe niż były na początku, chociażby ze względu na fakt pojawienia się problemu w obu rękach, a także zaznajomienia z historiami osób z podobnymi przypadkami jak ja, gdzie operacja nic nie naprawiła, albo zrobiła tylko częściową poprawę. Czy mieliście podobny problem lub znacie kogoś z podobnym przypadkiem? Ewentualnie jakieś inne pomysły co można było spróbować wykonać, jakie ćwiczenia wdrożyć, aby spróbować to naprawić bez operacji?

#lekarz #ortopedia #zdrowie #medycyna #fizjoterapia #pytanie #kregoslup
  • 13
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Dzienny jeżeli już wyeliminowałeś najbardziej logiczną sprawę czyli odcinek szyjny kręgosłupa, to zostają tylko jakieś uciski korzeni nerwowych w łokciach
  • Odpowiedz
@Dzienny: Tak, to g---o tak promieniuje, mi pomogły regularne ćwiczenia na basenie, niestety takie rzeczy to przy siedzącym trybie życia norma, wpierw łokieć, potem cieśnia nadgarstka
  • Odpowiedz
@Dzienny: Badanie EMG nie sugeruje, by to było od odcinka szyjnego kręgosłupa, gdyż RACZEJ parametry fali F wyglądałyby nieco inaczej - jednak nie jest to w 100% pewne. Poza tym, MRI szyi na tym etapie nie jest potrzebne - najpierw badanie funkcjonalne, później ewentualnie MRI. Ogólnie z tego co mówisz, to do tej pory każdy pracował u Ciebie na ślepo, bez konkretnego badania fizjoterapeutycznego i liczył, że się uda. Pytanie,
  • Odpowiedz
  • 0
@goturback “inne względy zdrowotne” to metalowa wstawka w sercu, powodująca przeciwskazanie do rezonansu magnetycznego i podobnych.
Faktycznie większość specjalistów leciało na oślep dotychczas. :(
Miasto Kalisz.
  • Odpowiedz
@Dzienny: Niestety z Kalisza nie znam nikogo :/ Jeśli jednak chciałbyś się wybrać na wycieczkę, to polecam Piotra Kostrzębskiego w Poznaniu - rewelacyjny diagnosta!
  • Odpowiedz