Wpis z mikrobloga

@zielonykszak żałuj. Piękne miasto. Ciapaki aż tak nie przeszkadzają - jeden nawet mi wino w sklepie pod ladą otworzył. Jedyną niebezpieczną sytuację miałem z białym n-------m bryt0lem. Byłem w covidzie więc całe miasto puste dla jego. Widok spod Sacre Coeur o 6 rano to jest coś co zostanie mi w głowie do końca życia. I powolny spacer po Pere La Chaise. Rozmarzylem się.
  • Odpowiedz