Wpis z mikrobloga

To tak przy niedzielce mam #pytanie Co sądzicie o idei mieszkania w domu wielopokoleniowym?
Uważacie że przy dzisiejszym rozwalonym rynku nieruchomości to rozsądna opcja, czy też jesteście może przeciwnikami mieszkania z rodzicami wspólnie pod jednym dachem? Może ktoś miał podobne doświadczenia mieszkania w taki sposób lub nadal tak mieszka i chciałby się podzielić własnymi doświadczeniami na ten temat?
Zapraszam gorąco do dyskusji ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Co sądzicie o mieszkaniu z małżonkiem/małżonką w domu wielopokoleniowym?

  • Nie mam nic przeciwko 34.9% (51)
  • Lipa 45.9% (67)
  • Sprawdzam odpowiedzi 19.2% (28)

Oddanych głosów: 146

  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@PanPomidorek: moim zdaniem to w dużym stopniu zależy od indywidualnej sytuacji. Przede wszystkim od relacji z rodzicami/teściami, od tego, jaki jest zakres prywatności (osobna część domu z własnym wejściem, czy jednak tylko własny pokój i kuchnia, łazienka wspólne. Druga opcja też jest akceptowalna, ale tylko kiedy relacje są dobre i nikt nie narzuca swojej dominacji w domu). Ogólnie kwestia dogadania i dotarcia się, ale jeśli relacje nie są poprawne i
  • Odpowiedz
@PanPomidorek: jest to rozsądna opcja na maks parę lat. Jak jest możliwość zrobić wszystko osobno - osobne wejście, osobna łazienka i kuchnia, coś jak mini prywatne mieszkanie w domu to git - można tak parę lat pomieszkać i uzbierać hajs na coś swojego. Natomiast jak są części wspólne, wracasz sobie nie wiem w nocy z imprezy, nawet nie musisz się tlumaczyć, ale wszyscy słyszą że się "włóczysz" po nocach to
  • Odpowiedz
@PanPomidorek:

Na południu kraju nie wiem jak w innych rejonach to dosyć popularne ale takie domy wielopokoleniowe od zera budowano właśnie w takim celu. Rodzice zapisują dom ale z prawem dożywotniego zamieszkania w nim i za opiekę młodych nad rodzicami. No i dom ma na kazdym pietrze zwykle 3 pokoje, kuchnie i łazienkę. Wejście do budynku jedno ale do mieszkan osobne z przedsionka. Coś takiego funkcjonuje i się sprawdza lepiej
  • Odpowiedz
@PanPomidorek: Znam ziomka co mieszkał długie lata w takim domu. On miał góre, jego starzy dół. Osobne wejścia, osobne klatki schodowe itp. więc w sumie wyjebongo, pewnie nawet nie widywał swoich starych codziennie. Ja sam też nie miałbym nic przeciwko jakby były właśnie to osobne wejścia do osobnych mieszkań w 1 domu. U mnie jest ogólnie osiedle pełne takich domków po 2-3 piętra, domy kostki pobudowane za PRL po 300-400m2
  • Odpowiedz
@PanPomidorek: Uważam, że to rozwiązanie dobre tylko na papierze. Trzeba mieć mnóstwo założeń, aby to dobrze działało.
Musi być dobra relacja z rodzicami, musi być dostosowany dom, partner/ka musi też dogadywać się z teściami itp.
Do tego to będzie działać tylko wtedy, jeśli rodzina funkcjonuje bardzo "klasycznym" modelem.
Czyli młodzi nie harcują po nocach tylko robią trójkę dzieci i idą pracować w polu.

Bo jak masz dwójkę młodych co chcą
  • Odpowiedz