Wpis z mikrobloga

Hej, mam pytanie do osób znających się na prawie pracy/umowach cywilnoprawnych.

W czwartek dostałem wypowiedzenie, ponieważ mamy braki kadrowe i trzeba było zlikwidować mój dział. Pracowałem na podstawie umowy zlecenie, w której jest zapis:

„§6. Każda ze stron może niniejszą umowę wypowiedzieć za dwutygodniowym okresem wypowiedzenia.”


W piątek były już szef napisał mi maila, że mam już nie przychodzić od poniedziałku, mimo że okres wypowiedzenia kończy się dopiero 4 września.

Dodatkowo napisał, że rozliczenie nastąpi wyłącznie na podstawie ewidencji godzin, którą już wcześniej wysłałem do kadrowej. To oznacza, że jeśli przez te dwa tygodnie mnie nie będzie, to nie dostanę za nie żadnych pieniędzy.

Czy mogę zrobić w takiej sytuacji? Czy pracodawca może mimo okresu wypowiedzenia powiedzieć, żebym nie przychodził już do pracy?

Czy należy mi się wynagrodzenie za cały okres wypowiedzenia, skoro to nie z mojej winy nie będę mógł wykonywać pracy?

#pracbaza #praca #prawocywilne #prawopracy #pytaniedoeksperta
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Czy mogę zrobić w takiej sytuacji? Czy pracodawca może mimo okresu wypowiedzenia powiedzieć, żebym nie przychodził już do pracy?


Czy należy mi się wynagrodzenie za cały okres wypowiedzenia, skoro to nie z mojej winy nie będę mógł wykonywać pracy?


@boroniowy: tak może i nic ci się nie należy to umowa zlecenie a nie o prace.
  • Odpowiedz
@boroniowy: Umowa wypowiedziana, tzn. okres upłynie 4 września. Ale że przedmiotem umowy jest pewnie wykonywanie jakichś zajęć na rzecz zleceniodawcy to jak nie zleci ci w tym okresie żadnych zajęć i nic nie będziesz robił to za co chcesz pieniądze? Tu nie obowiązują zasady jak przy umowie o pracę.
  • Odpowiedz