Wpis z mikrobloga

  • 7
@Kaczypawlak: Mam bardzo rozległą rodzinę. Część jest świętokatolicka i przyprowadzenie np. czarnego równałoby się z wyklęciem i wydziedziczeniem. Ta część którą opisuję pracowała sporo w Anglii, tych zagraniczniaków poznali albo w UK a turasów na wycieczkach do Turcji.
  • Odpowiedz
  • 3
@JonaszSynGrazyny: opisałem pewną bańkę, określony mały wycinek społeczeństwa. Z tego można wyciągać wnioski jakie się chce. Tutaj mogłem zaobserwować, że przykład idzie z góry - najstarsza wyszła za hindusa, wiele lat są małżeństwem, i jej najbliższe krewne miały już przetarty szlak. Najmłodsza Juleczka zapoznała swojego habibiego już jako nastolatka na wakacjach w Turkiye
  • Odpowiedz
  • 7
@JonaszSynGrazyny: ja też niedowierzałem jak słuchałem tych rewelacji więc rozumiem. Nigdy wcześniej się z tym nie spotkałem w takim natężeniu i traktowałem to jako hiperbolizację wykopków, a nie rzeczywiste zjawisko. Ale dziś nastąpiło zderzenie z prawdą
  • Odpowiedz
@Fala_Magnezu

@Naza_Dzikowski: widuję ich raz na X lat, byłem zdziwiony jak daleko to się posunęło. Aczkolwiek nie było wykopowych memicznych sytuacji typu Ahmed pobił i porzucił albo kazał nakładać burkę, wręcz przeciwnie - chłopy pracowite, skaczą nad tymi dziewczynami, dogadzają, a m----n był kukoldem (przyjął kuzynkę z białym dzieckiem po Polaku)


I dziwisz się, że wolą ciapaka który im dogadza na każdym kroku, zamiast wiecznie niezadowolonego polusa?( ͡°
  • Odpowiedz
  • 3
@Noiwuj0: nie dziwię się. Typki uśmiechnięte, wesołe, rodzinne, otwarte na życie, przebojowe, moggują przeciętnych Mirków jak stąd do Timbuktu. Skoro obaj są skłonni kukoldzić, ale tylko jeden ma w pakiecie "egzotykę" i dynaminę, to co się dziwić
  • Odpowiedz