Wpis z mikrobloga

Jak bardzo "przekopana" jest śląska ziemia?
Chodzi mi o to że mamy ten obszar z kopalniami, w tej objętości działa ileś kopalń na różnych głębokościach.

Jak dużo całej tej objętości się tam wydobywa, czyli ile zostaje wyrobisk?
To jest bardziej 1% objętości, 10%, 30%?

Chciałbym sobie to jakoś unaocznić, wyobrazić.

W internecie można spotkać jedynie schematyczne rzuty chodników czy to w pionie czy w poziomie, poszczególnych kopalń, ale nie daje to (przynajmniej mi) wyobrażenia jak to wygląda w trzech wymiarach i jak objętościowo wygląda to wyrobisko w stosunku do całej objętości pod kopalnią.

A nawet jak można znaleźć gdzieś schemat dla jednej kopalni, to nie ma już na nim sąsiednich.

A ja chciałbym się dowiedzieć jak to wygląda na terenach śląskich - gdzie tam są pod ziemią kopalnie, gdzie ich nie ma, jakie są zakresy głębokości i właśnie jaka część objętości jest wyrobiskami.

Kiedyś zagadałem przewodnika w kopalni Guido (niby górnik z praktyką), ale nie wiedział - jego to nigdy nie zainteresowało :)

#kopalnia #gornictwo #slask #szkodygornicze
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 0
to może nawet promil nie będzie ( ͡° ͜ʖ ͡°)


@niecodziennyszczon: tak to ja wiem :) tu chodzi o moje wyobrażenie, a nie zadanie z matematyki.

Więc głębokość do tej do której się tam fedruje czyli tam do kilometra około.
  • Odpowiedz
  • 0
@hellfirehe jezeli chodzi o wyrobiska -chodniki to praktycznie pomijalne jeśli chodzi o powierzchnię i objętość "wykopanej ziemi". Z drugiej strony - wybrane ściany - to już spora przestrzeń - załóżmy sobie taką fajna ścianę - 2000m x 200m x 3m, niektóre wioski/miasta w mojej okolicy jak Gierałtowice/Paniówki siadały po kilka - kilkanaście metrów, po wybraniu w głąb ziemi kilku takich warstw (w eksploatacji na zawał po wybraniu metra pod ziemią powierzchnia
  • Odpowiedz
@hellfirehe ściana ma wybiegu ~1000m i szerokość 100/150 do 200m i wysokość takiej ściany od 1 metra do 5 albo nawet 6 metrów. Pokłady umiejscowione są jeden pod drugim czasami, wybiera się je od góry w dół. Wychodzi na to że tworzy się kilka naście metrów pustki. Kiedyś się to podsadzkowało by wypełnić te pustki, teraz rzadko bo się nie opłaca. A ilość ścian to już indywidualna sprawa każdej kopalni i
  • Odpowiedz