Wpis z mikrobloga

via Wypiek
  • 0
@gorzki99 no nie, bo płacisz składki na ZUS a nic z tego nie będziesz mieć. Gdyby było tak: nic nie płacisz i nic nie masz, to spoko.
  • Odpowiedz
@mk321: Zalezy od zarobkow. Juz przy 20k brutto na UoP placisz 1952skladki (drugie tyle placi Twoj pracodawca) Tymczasem na B2B placisz 1700.
Im wiecej masz na umowie tym roznica wieksza. Wiec masz z czego odkladac. Im wiecej na umowie tym zus bardiej dostaje "po uszach" :)
  • Odpowiedz
via Wypiek
  • 0
@gorzki99 no ale jak ktoś przechodzi na B2B to załóżmy zarabia 8k (bo od tylu się opłaca przejść). Płaci mniej więcej tyle samo co na UoP i dostanie minimalną emeryturę? To jaki problem?
  • Odpowiedz
no ale jak ktoś przechodzi na B2B to załóżmy zarabia 8k (bo od tylu się opłaca przejść)


@mk321: Tak z ciekawosci (serio bez ironii) na czym polega to oplacanie przy 8k? Ja praktycznie cala kariera zawodowa (20 lat) na UoP. Z jednym epizodem 1,5 roku na UZ. Raczej przy 8k bym sie nie pchal w B2B.
  • Odpowiedz
via Wypiek
  • 0
@gorzki99 chodzi o to że masz pensję na UoP. Chcesz podwyżkę. Pracodawca mówi, że ma ileś kasy, ale to już musi być na całość tzn. razem z kosztami pracodawcy. Jak zarabiasz 5k to bez różnicy czy UoP czy B2B, ale gdzieś w okolicach 8k zaczyna być na plus na B2B (pomijając chorobowe, urlopy, emeryturę, KP itp - ale młodzi tylko liczą ile dostaną do ręki, bo tak im Janusze to przedstawiają).
  • Odpowiedz
@mk321: OK. Czyli (jesli dobrze zrozumialem) na B2B mozesz dostac wiecej "do lapy" przy tym samym obciazeniu janusza. Bo janusz to co na B2B daje Ci do lapy na UoP musialby placic panstwu wiec Ty bys netto mial mniej. Dobrze rozumiem?

Tylko ze co z urlopem, narzedziami, ubraniami itp. Pewno mozesz se cos tam w koszta powrzucac jak jestes na B2B ale czy wychodzisz na tym do przodu? Co z chorobowym?
  • Odpowiedz
@mk321: Nie potrzeba minimum kwoty. Trzeba osiągnąć wiek emerytalny oraz minimalną ilość lat składkowych, dla mężczyzn to 65/25 lat, a dla kobiet 60/20.

@gorzki99 Jak przechodzisz z UoP na B2B to zyskuje tylko Janusz, a Ty tracisz. Jest dokładnie tak jak napisałeś, a jak jest inaczej to B2B służy do ukrycia stosunku pracy i mogą Ci podważyć to ładnie to co zaoszczędziłeś w podatkach oddasz.
  • Odpowiedz
@BreathDeath: Domyslam sie ze B2B opiera sie na umowie. W tej umowie moze byc zapisane ze przysluguje mi urlop, narzedzia itp? Mysle ze tak. Wydaje mi sie ze prawda (jak zwykle) lezy po srodku. Da sie tak skonstruowac umowe ze nie tylko janusz bedzie zyskiwal.

Jak wspomnialem pracowalem 1,5 roku na UZ. UZ spelniala wszelkie warunki UoP. Ale miala w umowie jedno magoczne zdanie dzieki ktoremu sad moglby czy mi
  • Odpowiedz
Może ale wtedy będzie to tak naprawdę UOP i można to spokojnie podważyć.


@BreathDeath: No to Ci napisalem ze nie mozna. Wystarczy jedno magiczne zdanie w umowie :D

Chyba nie wiesz jakie wiec pomoge (jak to bylo w mojej
  • Odpowiedz
@gorzki99: No nie do końca tak jest jak piszesz. Tak działa prawo i tyle. Jak masz w umowie b2b np. urlop to już jest to przesłanka, żeby uznać, że powinna to być umowa o pracę. Umowa b2b jest wtedy, kiedy jesteś prawdziwą firmą, albo np. freelancerem, a nie wojownikiem jednej faktury.
  • Odpowiedz
Jak masz w umowie b2b np. urlop to już jest to przesłanka, żeby uznać, że powinna to być umowa o pracę.


@BreathDeath: Na jakiej podstawie? Jestem na B2B i umawiam sie z toba ze napisze ci na przyklad program. W 3 miesiace. W umowie jest zapis ze co 2 tygodnie mam dawac feedback z postepow. Ale jest tez napisane ze raz na czas trwania umowy nie musze tego robic. Czyli
  • Odpowiedz
Mi chodziło o sytuację, gdzie jest płatny urlop. ;)


@BreathDeath: No to tu tez masz platny urlop. 2 tyg moge robic nic. A zaplacone za zlecenie bedzie.

No ale moze sie nie dogadujemy bo inaczej do tego
  • Odpowiedz
  • 0
@gorzki99 tak, dokładnie, dostajesz więcej do łapy a Janusz płaci tyle samo. Skrajność jest taka, że nie dostaniesz podwyżki jak nie przejdziesz.

Z urlopem/chorobowym to zależy. Są trzy opcje:
- Jesteś młody i głupi, nie masz urlopów/chorobowych tylko chcesz kasę już i nie umiesz liczyć. Janusz cię wykiwał i masz mniej niż miałeś. Nawet jak sobie pomyślisz, to "po co mi 20 dni urlopu, jak mogę te dni pracować i mieć
  • Odpowiedz