Wpis z mikrobloga

  • 13
@SonidoStark: Debila za rogatkami miałem raz. Ale widziełem go z daleka więc nie było problemu tylko zawaliłem szlak aż policja nie ogarneła sytuacji. A chalania to nigdy nie widziałem, przynajmniej u mnie na zachodzie. My tu wszyscy mamy alkomat przed robotą.
  • Odpowiedz
  • 4
@Profanumopus da się z tej roboty godnie żyć? Od dziecka kochałem pociągi, ale jakoś tak się moje życie potoczyło że siedzę w korpo już 10 lat prawie. Nieraz sobie myślę, a co jakbym to rzucił w cholerę i sobie pojeździł takim ciężkim sprzętem. Wiadomo, w głowie laika takiego jak ja, to ta robota to jest idylla, piękna przyroda za oknem, ładne widoki, a zajęcie samo w sobie wydaje się relaksujące. Rzeczywistość
  • Odpowiedz
  • 13
@humpf z tej roboty to ludzie stawiają domy to raczej się da. Na prywacie da się wyciągnąć od 11 do 14 czy 15k ale to z spaniem na loku przez tygodnie. Na osobowych to 8 czy 9 do 11k z nadgodzinami. Ja na razie mam 7-8k. A praca de facto aż tak ciężka nie jest w porównaniu do innych zawodów "na gruncie".
  • Odpowiedz