Aktywne Wpisy

jmuhha +72
W sumie jeździł ktoś z was na kolonie za dzieciaka? Co tam się robiło? Pamiętacie jakieś większe odpały?
źródło: 1000025978
PobierzMam odłożone na wkład własny x zł. Chciałbym mieć wkład własny x+40k, aby kupić mieszkanie o takim metrażu jak potrzebuję. Niestety sytuacja tak się skomplikowała że jak w tym momencie nie wezmę kredytu to mogę go nie dostać przez kolejny rok. Czy mogę zrobić tak że na wniosku wpisze wkład własny x+40k, ale pomiędzy otrzymaniem decyzji, a wpłaceniem wkładu wlasnego wezmę kredyt gotówkowy na 40k? Czy jest takie okno czasowe w którym





Z jednej strony nagłówki krzyczą:
- Katastrofa demograficzna! Ludzie nie chcą mieć dzieci, bo #nieruchomosci/zmiana stylu życia/wykluczenie mężczyzn/roszczeniowe kobiety/psiecka/tabela alimentacyjna etc. Walimy na alarm - róbmy żłobki, dajmy 800+, usuwajmy pit dla rodzin z dwójką i więcej dzieci!
- rynek #praca traci 150 000 osób rocznie! Brakuje nam pracowników! Ściągajmy imigrantów!
Tymczasem fakty wyglądają następująco:
- większość emerytów i tak pracuje w wieku emerytalnym, co czyni ich ostatnim pokoleniem, które mogło skorzystać z tego świadczenia w Polsce, gdyż przejadają składki dzisiejszych 30-40-50 latków; tym samym wiek emerytalny de facto jest wyższy niż ustawowy; liczba grup uprawnionych jest na skalę nieznana w innych krajach;
- młodzi ludzie nie mają #pracbaza, bezrobocie rejestrowane to już 13%; wysłanie rzeczy ludzi na #jdg zakłamuje ten obraz zupełnie;
- dosłownie, co tydzień z #korposwiat, #pracait, #programista15k lecą ludzie - jesteśmy za drodzy; dołóżmy ceny prądu i są też masowe zwolnienia z #kolchoz
W tym roku JUŻ 80 000 zwolnień grupowych zgłoszono, w panicznym/pandemicznym 2020 roku było to 72 000 przez 12 miesięcy;
- matki wracające do korpo po macierzyńskim trafiają na bench albo w ogóle są zwalniane z tytułu likwidacji stanowiska.
Stąd moje pytanie - jak uzasadnić motywowanie ludzi do posiadania dzieci?
To, co nas czeka:
- za chwilę w-----e bezrobocie, jakiego ludzie młodsi niż 30 lat nie widzieli nawet u rodziców;
pracy nie będzie dla potencjalnych rodziców, a tym gorsze perspektywy dla ich pociech w przyszłości;
- w przeciwieństwie do lat minionych sens emigracji jest coraz mniejszy; Zachód boryka się z osobnymi problemami w UE pracę traci 500(!) osób dziennie; w dodatku wyjeżdżając teraz musisz rywalizować z emigrantami z trzeciego świata o wszystko: pracę, mieszkanie, świadczenia + stanowią realne zagrożenie;
Lecimy na lodową górę, a kłócimy się nie o desperacką zmianę kursu, lecz co powinna grać orkiestra zanim przyjebiemy.
@GomiGomi: dobre porównanie. Moim zdaniem zostało nam tylko kłócić się o melodię orkiestry, bo kursu już od dawna nie da się zmienić. Wszelkie zapewnienia polityków w rodzaju Bosaka, to tylko gadanina, żeby zyskać głosy wyborców. Biała Europa wymiera już od kilku dziesiątków lat i tego trendu nie da się odwrócić.
I proszę nie zrozum mnie źle. Doceniam ich pracę i nie mam grama pretensji. Wycierpieli swoje często przez lata pracy. Nie ich wina, a systemu. Rzecz w tym, że już nikt nie będzie miał lepiej niż obecni beneficjenci.
Świat nie kręci się wokół IT i Bogu dzięki. Rzecz w tym, że korporacje to 20-25% zatrudnionych w takim Krakowie. Obok tego są usługi pośrednie
Z innej beczki - czy jest sens się w to pchać mając 35 lat i powiedzmy ponadprzeciętną sprawność fizyczna ze sportowego backgroundu? Czy
Jak masz trochę trudniejszą robotę w samorządowce i szefa mobbingującego zespół, albo jebiesz w januszexie to nie widzisz różnicy.
Marudzą przede wszystkim milenialsi, którzy mieli swoje okienko okazji i w większości przypadków byli za głupi na to by je wykorzystać/nie p-----------ć całego ulepu na niepotrzebne rzeczy lub zbyt duże mieszkanie xd