Wpis z mikrobloga

@misiopysio: No czego nie rozumiesz? Z internetów powinno się usuwać tylko treści "lewackie". A usuwanie treści neonazistowskich, nawołujących do nienawiści wobec obcokrajowców i podobnych to atak na wolność słowa.
  • Odpowiedz
@misiopysio

art. 119 k.k. - hejt w postaci groźby o cechach dyskryminacyjnych
art. 212 k.k. - pomówienie innej osoby, które może być dla niej poniżające
art. 216 k.k. - znieważenie ( najbardziej typowy przepis dotyczący hejtu przybierającego postać obelg, wulgaryzmów)
art. 190a k.k. - nękanie innej osoby np. listami lub wpisami w
  • Odpowiedz
@misiopysio czy uważasz że nazywanie w polityce krytyki HEJTEM - jest ok?

Jeśli ktoś ma inne zdanie to znaczy że mnie hejtuje?

https://tvn24.pl/polska/afera-kpo-wymiana-zdan-tusk-pelczynska-nalecz-to-mobbing-wyjasnia-ekspertka-st8599224

Wtedy sąd ma mieć obowiązek bez rozpoznania sprawy w kilka dni dostarczyć jego prawnikowi moje wszystkie dane żeby zrobili mi SLAPPa i zrujnowali finansowo w sądzie? Od tak! Bo ktoś się nie zgadza?
kamil-tumuletz - @misiopysio czy uważasz że nazywanie w polityce krytyki HEJTEM - jes...

źródło: Zdjęcie z biblioteki

Pobierz
  • Odpowiedz
W polskim prawie nie istnieje żadna oficjalna definicja hejtu. To pojęcie potoczne używane w języku


@kamil-tumuletz: Rozumiesz, że aby za coś karać nie musi mieć definicji prawnej? Podrabianie dokumentów np nie zostało zdefiniowane, a karają. Magia, nie?
  • Odpowiedz
@misiopysio nie prawda - to tusk zdecyduje co jest hejt żądając danych internauty na swój wniosek, twoja definicja to bzdura i nie dotyczy hejtu tylko znieważenia 216kk - rozumiesz już że głupoty wypisujesz?

To teraz moja kolej - jeśli napiszę że twoja firma mnie wycyckała na hajs a szef to burak - to jest hejt?
  • Odpowiedz