Wpis z mikrobloga

@mitchumi nawet jeśli nie widział to potwierdzam jego punkt.
Tyle ile historii o witaminkach naszych cudownych się slyszalo w UK i Irlandii to głowa mała.
Jescze jakby mi to opowiadali Polacy to bym to dzielił przez pół ale dużo takich historii słyszałem właśnie od hindusów i afrykanczykow.
Nigdy nie zapomnę jak mi gość z Kongo podsumował pięknie "easy like ordering from McDonald's but lazy in bed like cat on the window"
  • Odpowiedz