Skontaktowałem się z kilkoma ale widzę że mają niepiśmienną zasadę że nie chcą nawet się podejmować, aby zarobił ten co robił umowę deweloperska. Ładnie sobie regulują ryneczek.
Może znajdzie się jakiś notariusz co nie będzie wybrzydzał i weźmie te 5-6k zamiast 7k? Ja wiem że to dla większości pewnie jak dla nas 50zł ( ͡°͜ʖ͡°)
@stanislaw1111 Ma MAKSYMALNE ustawowo, nie musi brać maksymalnej może brać mniej, tylko kto mu zabroni jak sobie stworzą hermetyczny rynek zmową ( ͡°͜ʖ͡°)
@onomatopejusz: dziwne, u mnie bez problemu wyceniali akt, pytałem w dwóch miejscach (przy czym raz "po znajomości", więc może dlatego nie było problemu). Sęk w tym, że notariusz od dewelopera często faktycznie ma taniej (bo hurtowo). No i deweloperzy często niechętnie do tego podchodzą z przyczyn organizacyjnych, więc Twoja umowa może trafić na koniec kolejki. Nota bene notariusz nie może tak po prostu odmówić.
To nawet nie jest kwestia taksy notarialnej, praktycznie żaden notariusz nie weźmie podpisywania umowy przenoszącej własność w wykonaniu deweloperskiej jeżeli nie robił deweloperskich. Notariusz obsługujący całe przedsięwzięcie deweloperskie ma wszystkie papiery u siebie, pozwolenia na budowę, użytkowania, zaśw. o samodzielności lokali, a notariusz biorący jedną taką umowę musiałby samemu wszystko sprawdzić, sporządzić całą umowę posiłkując się innymi umowami u tego jednego notariusza. Innymi słowy - więcej zachodu niż faktycznego zarobku
@stanislaw1111: mogą brać mniej ale koledzy krzywo patrzą potem na takiego delikwenta, może dlatego nie pchają się w taką sytuację z umową deweloperską bo zaraz będzie wiadomo że musiał się połasić na niższą stawkę @onomatopejusz
@onomatopejusz: Po co ktoś miałby brać mniej kasy za więcej roboty. Przygotowanie wypadkowej umowy przenoszącej własność po umowie deweloperskiej to naprawdę ogrom pracy. Notariusz, który prowadzi całą inwestycję ma wszystko obcykane i posprawdzane, a przede wszystkim już raz opisane w przygotowanym wzorze umowy, a nowy notariusz musiałby to wszystko zrobić od początku i to jeszcze za promocyjną cenę. Totalnie się nie opłaca i nie dziwię się, że nikt nie chce
@Dan0ta Problem w tym że to co robią jest zwyczajnie nielegalnie. To nie wolny zawód typu pan Edek co mówi że nie zrobi bo tak, tylko jest to zawód użytku publicznego regulowany prawnie, gdzie bezprawnie nie można odmówić wykonania czynności. Ja wiem że każdy uprzywilejowany zawód w tym kraju chciałby czerpać korzyści z bycia trudno dostępnym, jednocześnie chcąc mieć wolną rękę, ale tak nie ma. Zwyczajnie mogę teraz podesłać korespondencję do
@onomatopejusz: Jasne, pewnie, że nie mogą Ci odmówić wprost. Ale mogą Ci powiedzieć, że najbliższy wolny termin jest za dwa miesiące i z tym już nic nie zrobisz. Mogą też wskazać Ci maksymalną taksę i sam zrezygnujesz. Wcale nie trzeba odmawiać wprost. Możesz podesłać korespondencję do izby, ale niestety praktycznie mogę Ci zagwarantować, że izba nic z tym nie zrobi, bo we władzach izby też są przecież notariusze, którzy w
Skontaktowałem się z kilkoma ale widzę że mają niepiśmienną zasadę że nie chcą nawet się podejmować, aby zarobił ten co robił umowę deweloperska.
Ładnie sobie regulują ryneczek.
Może znajdzie się jakiś notariusz co nie będzie wybrzydzał i weźmie te 5-6k zamiast 7k?
Ja wiem że to dla większości pewnie jak dla nas 50zł ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Ma MAKSYMALNE ustawowo, nie musi brać maksymalnej może brać mniej, tylko kto mu zabroni jak sobie stworzą hermetyczny rynek zmową ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Sęk w tym, że notariusz od dewelopera często faktycznie ma taniej (bo hurtowo). No i deweloperzy często niechętnie do tego podchodzą z przyczyn organizacyjnych, więc Twoja umowa może trafić na koniec kolejki.
Nota bene notariusz nie może tak po prostu odmówić.
No to dawaj namiary
Niby tak, ale tez nie przesadzajmy że to tyle roboty, zwłaszcza od dewa bez przypału z gruntami itd
Problem w tym że to co robią jest zwyczajnie nielegalnie.
To nie wolny zawód typu pan Edek co mówi że nie zrobi bo tak, tylko jest to zawód użytku publicznego regulowany prawnie, gdzie bezprawnie nie można odmówić wykonania czynności.
Ja wiem że każdy uprzywilejowany zawód w tym kraju chciałby czerpać korzyści z bycia trudno dostępnym, jednocześnie chcąc mieć wolną rękę, ale tak nie ma.
Zwyczajnie mogę teraz podesłać korespondencję do
Niby tak, ja po prostu mam już dosyć cwaniactwa w tym kraju, zmów cenowych i rypania na każdym kroku przez urzedasow