Wpis z mikrobloga

Jesli ktoś nadal broni tej "pomocy" to krótkie wyjasnienie.
Po pierwsze faktycznie przez ograniczenia covidowe państwo niektórym branżom ROZJ...ŁO firmy i wiee firm położyło kompletnie a część popadło w długi. Jeżeli państwo cos takiego robi, to musi za to zapłacić.
Problem robi sie wtedy, gdy ta pomoc jest nierówna i baaaardzo odległa w czasie.
Wtedy efekt jest odwrotny, zamiast pomóc, generuje problemy kolejnym firmom!

Opowiem wam jeszcze, jak kilku moich znajomych wyłudzało kasę już za pomocy covidowej, teraz pewnie nie było inaczej.
O dziwno, byli to też wielcy rolnicy, którym często najłatwiej było wykazac staty.
Otóż oni wpływy maja czasem raz na kwartał, czasem wręcz raz rocznie.
Więc jeżeli chca wykazac straty rok do roku, wystarczy by poprosili, by płatnośc była później XDDDD
Więc na potrzeby wniosku mają stratę, po czym po terminie rozpatrywania dostają tak czy inaczej normalną fakture + pomoc państwa.

Schemat wyłudzenia pomocy
1. Znajomość kryteriów

Przedsiębiorca lub rolnik dowiaduje się, że warunkiem uzyskania pomocy jest np.
spadek obrotów w danym kwartale o X% względem roku poprzedniego albo wykazanie straty w określonym okresie.

2. Celowe przesuwanie przychodów

Faktury, sprzedaż lub dostawy są opóźniane tak, aby wpłynęły po zakończeniu okresu, który będzie badany.

W rolnictwie może to oznaczać przesunięcie sprzedaży płodów rolnych, bydła czy mleka na następny miesiąc/kwartał.

3. „Wygenerowanie” spadku lub straty

Dzięki przesunięciom, w badanym okresie księgowo wykazuje się niższe przychody lub stratę.

W rzeczywistości pieniądze wpływają chwilę później, więc firma/rolnik ma normalne dochody.

4. Złożenie wniosku o pomoc

W oparciu o „sztuczne” dane w sprawozdaniach lub rejestrach przedsiębiorca spełnia kryterium i otrzymuje dotację, dopłatę lub ulgę.

5. Podwójna korzyść

Po zakończeniu okresu referencyjnego przesunięte przychody wracają do obrotu, co oznacza:

normalne wpływy ze sprzedaży

dodatkowo środki z pomocy publicznej.

6. Skala problemu

Przy dużych gospodarstwach lub firmach mówimy o setkach tysięcy lub milionach złotych.

Takie działania formalnie mieszczą się w granicach prawa, jeśli nie ma przepisu antyabuzywnego, ale naruszają zasadę celowości pomocy – środki trafiają do podmiotów, które realnie nie były w trudnej sytuacji.

#kpo #afera #polska #polityka #gospodarka
text - Jesli ktoś nadal broni tej "pomocy" to krótkie wyjasnienie.
Po pierwsze faktyc...

źródło: pomoc_panstwa_KPO

Pobierz
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via Wykop
  • 0
@2Girls_1Cup:
Część tak, ale przeczytane i się z tym zgadzam :)
a grafikę i tak musiałem poprawić, bo bym musiał pisac elaborat by to zrobił poprawnie XD
  • Odpowiedz
via Wykop
  • 0
@2Girls_1Cup:
Z czym dokładnie się nie zgadzasz?
Jeżeli sa np: 2 kina w miesćie i jedno dostanie pomoc 2 mln zł, to uważasz, ze które może przetrwać, bo np: jedno z nich zacznie oferować tańsze bilety? Jak myslisz, które będzie mogło sobie na to pozwolić?
  • Odpowiedz
@text

Jeżeli sa np: 2 kina w miesćie i jedno dostanie pomoc 2 mln zł, to uważasz, ze które może przetrwać, bo np: jedno z nich zacznie oferować tańsze bilety?


Czyli jednak są dobrzy przedsiębiorcy, i dzięki doplatom obniżą ceny? ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
via Wykop
  • 0
@JedenRabinPowieTak:
Ty tak na serio? XD
Obniżają przez dopłaty, więc w skali społeczeństwa nie jest to obniżka tylko sponsoring. Dodatkowo drugie kino pada, wtedy jest lokalny monopol i ceny znowu rosną. Czyli ludzie zapłacili jednej firmie, by upadła druga a potem zostaną z wyższymi cenami. Jprd jak wam takie rzeczy trzeba tłumaczyć, co się nie dziwię że niektórzy tego bronią XD
  • Odpowiedz