Wpis z mikrobloga

@assninja

Przecież co roku jest taka sama c***nia z deszczem i grzybnią

To ciekawe. Dla mnie to jest pierwsze od dobrych paru lat, gdy pogoda zachęca, a przynajmniej umożliwa jakieś aktywności na zewnątrz. I zaczął się sierpień, a trawa wciąż jeszcze nie wysycha na wiór. Może po prostu u Ciebie regionalnie nie brakowało wody w ostatnich latach. ;)
  • Odpowiedz