Wpis z mikrobloga

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 80
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

wydać godzinę pracy na gofra ze śmietaną to bym chyba sam sobie w ryj napluł


@vieniasn: a weź postaw stragan nad morzem i koś frajerów na gofry za 30zł. Co trudnego w zrobieniu gofra?
Skoro teraz zarabiasz 30h/h to wystarczy że sprzedasz 2 gofry w godzinę i już będziesz do przodu ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
@vieniasn: proszę mnie nie obrażać. Słuchaj, prawo pozwala przedsiębiorcom decydować i kropka. Oczywiście to nie znaczy, że jest jakiś spisek i uwzięli się akurat w twojej miejscowości. W każdym rejonie Polski istnieją takie przedsiębiorstwa, gdzie cenią się wysoko, może nawet za wysoko. Ja też się czasami łapie za głowę jak niektóre ceny widzę, no ale co zrobić. Zmienić prawo, bo ja czy ty nie możemy się dostosować do istniejącego?
  • Odpowiedz
  • 0
@Returned akurat w mojej miejscowości jest tanio ale są takie gdzie ceny sobie ustalą między sobą i co zrobisz jak nic nie zrobisz
no realia są takie że pozostaje łapać się za głowę i narzekać i tam gdzie się da to rezygnować z płacenia Januszom
  • Odpowiedz
jakoś tak się stało że ludzie teraz sami bronią mechanika który bierze 300zl za roboczogodzinę


@vieniasn: Ja tam zawsze bronię swobody umów. Ale nie p------o mnie na tyle, żeby płacić mechanikowi 300 zł za godzinę.
  • Odpowiedz
@vieniasn: ej ciekawe ile kosztował taki gofer w nie wiem, 2005 roku, albo 2010, w porównaniu do minimalnej, i czy więcej niż teraz procentowo. absolutnie nie pamiętam cen z tamtych czasów
  • Odpowiedz
@vieniasn ale to zawsze można samemu naprawiać auto a gofra zrobić w domu. Mnie na mechanika nie stać, sam naprawiam swoje trupy i uwierz, wiem dlaczego tyle kosztują naprawy.
  • Odpowiedz
  • 6
@rzeznia22 robiłem trochę rzeczy przy autach i 300zł/h to jest kosmos za wymianę tarcz i klocków czy inne podstawowe naprawy
nigdy mi nic poważniejszego nie padło w aucie a jeżdżę niezbyt nowymi
  • Odpowiedz
@vieniasn najlepsze jest to że np. w Tatrach przejeżdżasz paręnaście km za Słowacka granicę i ceny w restauracjach wyglądają jak u nas przed covidem, tyle że oni mają euro xD
  • Odpowiedz