Wpis z mikrobloga

Witam szanowne grono

Ostatnimi czasy sporo myślę nad otwarciem małej budki z przekąskami i kawą. Jako że mieszkam w miejscowości turystycznej, jestem przekonany że taka opcja ma sens jeśli dobrze to rozegram.

Koncepcja jest prosta: 1-2 smakołyki (np kurtosz, który przyciąga zapachem i cynamonki w stylu cinnabon) do tego kawa w bardzo niskiej cenie (strzelam: 5 zł za czarną) co wierzę, że również przyciągnie klienta w dobie obecnych chorych cen.
Kilka stolików przed budką, jeśli miejsce pozwoli.
No i oczywiście ja lub moja druga połówka jako pracownicy.

Teraz kwestia kasy. Mam luźne 90 tysięcy które sądzę że starczą na jako taki sprzęt i powiedzmy 2 miesiące opłat za miejsce na budkę/przyczepkę.

Czy jest tu ktoś, kto podjął się takiego przedsięwzięcia i może się wypowiedzieć czy warto i ocenić tę koncepcję?

#biznes #gastronomia
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@steven_senegal: no to zapraszam do excela - koszty stale: wynajem, pracownicy, czynsz/prad nakolejne kilka miesiecy do przodu. Sprzet/kuchnia: leasing czy na wlasnosc? Meble, lodówki, piec, garownik do ciasta, ekspresy do kawy, chcesz robic biznes na samych slodkosciach i kawie? I jak rozumiem glowna marza do gdzie, w tych bulkach? To ile ich zamierzasz sprzedac dziennie, zeby sie oplacalo?
  • Odpowiedz