Wpis z mikrobloga

Wracasz z pracy.
Z-----y jak koń po westernie. Plecy bolą, łeb pulsuje, oczy jak od zgrzewki Monsterów. Marzysz tylko o jednym: odpalić konsolę, pograć, postrzelać do jakichś mutantów, poskakać po dachach, odmóżdżyć się na godzinę.

Odpalasz grę.
Nowość. Wszyscy jarają się na forach. Mówią: „to nie tylko gra, to doświadczenie”.
Myślisz: no dobra, dam temu szansę.

I co dostajesz?
40-minutowy wstęp filmowy, gdzie postać bez wyrazu w oczach opowiada o swojej wewnętrznej traumie, śmierci matki, łączności dusz przez czasoprzestrzeń i jak jego pies był jedynym świadkiem końca świata.
A ty siedzisz i myślisz:
„K---a, ja tylko chciałem rozwalić parę zombie i pójść spać przed północą...”

Potem dostajesz tutorial.
Nie jak kiedyś: „strzel – L2, skacz – X”.
Nie, teraz to cała symulacja społeczna, systemy relacji między frakcjami, crafting, moralność, wybory fabularne i karmiczne konsekwencje kichnięcia na kota w trzecim rozdziale.

Gdzieś między dziesiątą linijką dialogu NPC-a, który mówi ci o „czakrze trzeciego snu mojego ojca”, zaczynasz zadawać sobie pytania:
– Co ja robię ze swoim życiem?
– Czy to jest jeszcze gra, czy już kult?
– Czy Hideo Kojima naprawdę uważa, że ja to ogarnę po ośmiu godzinach tyrania na budowie?

I to nie jest tak, że ja nie szanuję fabuły. Szanuję.
Ale czasem, k---a, ja chcę po prostu w-----ć drzwi, rzucić granat i usłyszeć jak wróg krzyczy: „K---a!”, zanim go rozerwie na części.

Nie chcę prowadzić symulacji depresji samotnego kuriera w świecie po apokalipsie, który nosi płód w termosie i sika w krzaki, żeby podlewać grzyby.

Chcę strzelać. Chcę biegać. Chcę mieć fun.

Więc, drodzy twórcy gier – z całym szacunkiem –
dawajcie czasem coś prostego, zajebistego, bez udawania, że gra to teatr awangardowy z elementami terapii grupowej.

Bo po pracy nie mam siły na rozkminy.
Chcę tylko grać. I się, k---a, dobrze bawić. #gry #ps5 #xboxseriesx
Megasuper - Wracasz z pracy.
Z-----y jak koń po westernie. Plecy bolą, łeb pulsuje, o...

źródło: temp_file8900082417890600199

Pobierz
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Megasuper: Trzeba było przekminić, posprawdzać co tytuł oferuje i kupić grę dostosowaną do twoich potrzeb i możliwości. Z tych najnowszych chyba Doom by ci podpasował.
  • Odpowiedz
Plecy bolą, łeb pulsuje, oczy jak od zgrzewki Monsterów. Marzysz tylko o jednym: odpalić konsolę


@Megasuper: chyba wtedy się marzy by jebnąć się ryjem prosto do wyra, ale co ja tam wiem. ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
@Megasuper: Jak jestem zmęczony po pracy to odpalam fifę, a jak chcę zagrać w jakąś gierkę jak death stranding to gram w nią wtedy kiedy nie pracuję lub podczas urlopu a nie płaczę i winię gry ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz