Wpis z mikrobloga

Czy jest na wykopie ktoś kto kiedyś robił podróże motocyklem, rowerem albo autostopem czy innym podobnym środkiem transportu?

Chciałbym zacząć tak podróżować, bez dużej ilości pieniędzy, bez noclegu, najlepiej na małym motocyklu, ponieważ nie umiem dobrze jeździć, zrobił kiedyś ktoś taką podróż na której przejeździł ponad 1000km?
#podroze #motocykle #rower #autostop
  • 24
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@wielkifanrapu: byłem w szesnastu krajach i w Polsce wszędzie, wszystko na motocyklu. W większości przypadków pod namiotem.

Niemniej jednak, nie jest to budżetowa zabawa.

Próg wejścia jest ogólnie duży, bo motocykl to koszt od 6 do 10k (budżetowy) do tego drugie tyle ubranka i sprzęt, typu namiot, jakaś kucheneczka
  • Odpowiedz
@wielkifanrapu: Normalnie się jeździ. Bujam się od Nordkapu po Grecję, Sycylię, bardzo często Chorwa Mać, bardzo często Alpy. Jak jestem sam bez kobity to potrafię nieźle docisnąć pasa, że obiad kosztuje mnie 10zł a reszta idzie na wachę i kempingi
motospamer - @wielkifanrapu: Normalnie się jeździ. Bujam się od Nordkapu po Grecję, S...
  • Odpowiedz
nie widziałem ani jednego motocyklisty rozbitego gdzieś pod lasem czy na poboczu. Z prostej przyczyny - fizycznie się nie da


@ka-lol: Zaliczyłem kilka dzikusowych noclegów "w Norwedze", w tym jeden centralnie na Nordkappie
motospamer - >nie widziałem ani jednego motocyklisty rozbitego gdzieś pod lasem czy n...

źródło: Rysunek1

Pobierz
  • Odpowiedz
@wielkifanrapu Ponad 1000 km motocyklem to możesz zrobić na weekendowym wypadzie. Jak masz już jakiś motor to możesz sobie na pozytywny początku przetestować co i jak i właśnie pojechać gdzieś na weekend. Wziąć namiot, śpiwór i co tam jeszcze do szczęścia potrzebujesz.

Z takich śmiesznych tripów to byłem na Bałkanach-Grecji i w Portugalii, Civiciem 6 z kolegą co jechał Mercedesrem W123, później E30. Też tripy w miarę tanie bo spanie pół
  • Odpowiedz
@wielkifanrapu:
Zasadniczo to pakujesz sobie namiot i jedziesz, dopóki nie wyjeżdżasz do jakichś bezludzi to reszta opcjonalna (choć mile widziana). Jak czegoś braknie to zwyczajnie rano odwiedzisz sklep/mechanika ¯\(ツ)/¯
Tutaj nie ma żadnej filozofii, jedynie trochę niewygód. W końcu ludzie żyli tak przez tysiące lat ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Wybierz się najpierw pieszo/rowerem/motocyklem do lasu w okolicy, zobacz z czym to się je. Potem wybierz się trochę dalej, zrób dwa noclegi,
  • Odpowiedz
To że tobie się udało znaleźć, oznacza że jest to powszechne i proste?


@ka-lol: tymbardziej dowodzi, że każdy melepeta oderwany od pługa, sirpa i blokowiska może. Na dzikusa możesz mieć ciekawsze widokowo miejsce - lepiej widzieć szemrzący strumień na tle gór niż szamrzący Niemcy na tle Volkswagenów. Na przestrzeni 10 noclegów możesz oszczędzić 200 euro. Czy jest co robić z taką kasą? Ja dodatkowo cisnąłem odcinki od odcięcia skoro słonko
  • Odpowiedz
Na dzikusa możesz mieć ciekawsze widokowo miejsce - lepiej widzieć szemrzący strumień na tle gór niż szamrzący Niemcy na tle Volkswagenów.


@motospamer: AAAaaaa bo to ty nie byłeś nigdy w Norwegii ( ͡º ͜ʖ͡º)
Wszystko jasne ( ͡~ ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
zrobił kiedyś ktoś taką podróż na której przejeździł ponad 1000km?


@wielkifanrapu: ale ogólnie czy jednego dnia? bo np w maju pojechałem na moto do Grecji i wróciłem przez Włochy.
  • Odpowiedz
@wielkifanrapu: ja ostnio zrobiłem 1000 z namiotem na rajdzie koguta, zabrałem ze sobą materac samopompowalny, śpiwór, namiot 2 os. z decathlona To wszystko zajęło mi cała 1 strone motocykla, druga strona ciuchy na 4 dni, jakieś podstawowe części i klucze. Stołowalem sie w restauracjach. Kurtka motocyklowa jest potrzebana w trasę bo cie wypizdzi, jakiś trzymacz na. Kierownice do nawigacji najlepiej razem z ładowarką, ja spałem na kempingach cena 50zl, ale
  • Odpowiedz
@wielkifanrapu: Jest kilka problemów z motocyklami i namiotami. Jeden jest taki, że nawet jak masz sprzęt UL to zajmuje sporo miejsca, a tego na motocyklu jest mało w kufrach. Drugi polega na tym, że jak pałujesz na motocyklu cały dzień to ostatnia rzecz, o której marzysz to gniecenie na gównianym materacyku przez noc. Trzeci polega na tym, że motocykle palą niewiele mniej niż samochody. Mój motocykl pali więcej niż mój
  • Odpowiedz
Trzeci polega na tym, że motocykle palą niewiele mniej niż samochody. Mój motocykl pali więcej niż mój samochód z 5 osobami na pokładzie i wypchany na 2 - tygodniowy wyjazd.


@dfg1: jak wybierasz turystykę motocyklową nie patrzysz na spalanie :) mój samochód też pali mniej niż motocykl(za to ma więcej mocy), bo w moto nie mam turbo.
  • Odpowiedz
Ja jednak patrzę na koszt paliwa. Jestem biedakiem.


@dfg1: motocykle to ogólnie drogie hobby. Paliwo to jeden z najmniejszych kosztów.
  • Odpowiedz