Wpis z mikrobloga

Moim zdaniem trzeba sobie zadać pytanie jaki efekt wywołały słowa Grzegorza #braun i komu na tym efekcie szumu, oburzenia i poróżnienia zależy. Jak widać podważa to zaufanie jak i polaryzuje naród dzieląc coraz bardziej - komu na tym zależy?
Podzielony kraj łatwo zdestabilizować pośrednio umożliwiając w ten sposób przejęcie kontroli przez agentów wpływu zagranicznych służb wywiadu i kreowanie nastroi społecznych. Może to było na celu?
Może taką ekstremalnie kontrowersyjną wypowiedzią "ktoś" chciał sprawdzić jak bardzo utworzona grupa społeczna "zakiszona" za pewnym wyrazistym liderem jest wierna i skondensowana - (jak w sekcie,) po to żeby przejść do jakiś bardziej bezpośrednich działań uderzających w kraj?
Może jednak to tylko cyniczna wypowiedź, która miała tylko wywołać kontrowersję po to aby się tylko pokazać i "zabłysnąć" w przestrzeni informacyjnej i przynieść Braunowi jakąś korzyść.

Czytam wątek na wykopie, który ciągnie się już od kilku dni więc widać że miało to swój niezły impact.

#polityka #neuropa #4konserwy #polska #informacje #mossad
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Multilevel_Inverter: to prawda. Braun uderzył w temat bardzo kontrowersyjny. To znaczy czesci opinii publicznej w Polsce, to co mowi Braun to zbrodnia i koniec. DLa czesci to bylo bardzo nie ok, bo rozwadnia odpowiedzialność Niemcow, a jakas czesc po cichu bije mu brawo. Ktos kto to rozdmuchał doskonale zna meandry polskiego internetu czy bardziej polskiej komentariatu internetowego. Prawda jest tak, ze Polacy sa mega podzieleni i zadne dyskusje nie maja
  • Odpowiedz
@ziomik: nie chodzi to, ze wolnosc slowa nie jest wartoscia, o ktore trzeba walczyc. ALe nie wolno dprowadzac do absurdu zadnej sytuacji. A prawica niestety ma w tym doswiadczenie
  • Odpowiedz
@ziomik: jedna kwestia to samo prowadzenie dyskusji i dochodzenie do prawdy, które powinniśmy starać się prowadzić w jakimś izolowanej od "zakłóceń" dezinformacji przestrzeni. Dziś to chyba kompletnie nie możliwe. Druga kwestia to stopień podziału politycznego, który został tak wlany w mentalność ludzką, że przyznanie się do błędu i to publicznie może być odebrane jako porażka. Co do służb to obawiam się, że sieci powiązań i doświadczenie stoją po stronie zagranicy:
  • Odpowiedz
@Multilevel_Inverter: Dyskusja powinna opierac sie na minimalnym poziomie merytoryki. Aczkolwiek to juz mrzonka, w czasach kiedy w necie mamy specjalistow od wszystkiego, bo ktos przeczytal artykuł na jakis temat, ale jelsi brak merytoryki to warto okazac minimun szacunku dla rozmowcy. U Polsce banki sa szczelnie zamkniete, ale ktos podsyca moim zdaniem te szkodliwe emocje. Polska bez oslony sluzb jest skazana na pozarcie.

"Co do służb to obawiam się, że sieci
  • Odpowiedz