Wpis z mikrobloga

Ciągle tu czytam o pogryzionych przez amstaffy ludziach lub zajętych przez bezrobotne pasożyty mieszkaniach i już tego nie mogę słuchać. Wydaje się, że istnieją potencjalne rozwiązania prawne likwidujące te problemy. Kolejne rządy mają realne problemy w pupie a my mamy niepotrzebne porcje kortyzolu, gdy czytamy o tym na kiblu.
1) Czy są tu pasjonaci prawa, którzy mogliby zaproponować rozwiązania z innych krajów?
2) Co można zrobić ze szkicami rozwiązań? Może najlepiej wykorzystać demokrację i zacząć pisać prośby o wsparcie do posłów z naszych regionów? Co sądzicie?
#psiarze #pasozyty
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 1
@Musisz_je_tak_skrobac_bo_zmarzniete Ideałem byłby całkowity zakaz odgórny w całym kraju, ale to nierealne ze względu na lobbing przemysłu pet care (obroty tego rynku to około 9 mld zł rocznie z tendencją wzrostową). Na tym szaleństwie sprowadzającym się często defacto do krzywdy ludzi i samych zwierząt nieźle można się dorobić. Dobre by było chociaż takie prawo jak w Rijadzie.
  • Odpowiedz