Wpis z mikrobloga

Czy czasy "ważne że praca jest, nieważne że najniższa krajowa" wracają według was? U nas w okolicy praktycznie 0 pracy a jak już coś się pojawi to janusze bierdolą typu młody ciesz się że w ogóle płace bo kiedyś to się pracowało dla idei

#pracbaza #kolchoz #praca #januszex

Czy wracają czasy gdzie trudno było o pracę

  • Tak, ciężko teraz o pracę 75.0% (54)
  • Nie, zwalniam się i szybko znajduje następną 25.0% (18)

Oddanych głosów: 72

  • 24
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Long-Position-Investor: szukałem i tak nie uważam. Chyba że jesteś średniakiem który nic nie potrafi, wtedy faktycznie może być słabo.

@wyszopek129: nie wracają, czasy są takie że jak coś potrafisz to bez problemu masz robotę. Ale jeśli potrafisz tylko to co każdy to masz jak zawsze słaba sytuacje
  • Odpowiedz
@Long-Position-Investor: plis, po prostu wszędzie widzę płacz ze nie ma roboty albo dają minimalną. Większość znajomych nie ma problemu ze zmianą pracy. Tylko na wykopie widzę taki płacz. I fb że hur dur 10 lat szukam i nie ma roboty :( a ja widzę to raczej jako pierdylion ofert i mogę wybierać
  • Odpowiedz
@yazir:

Większość znajomych nie ma problemu ze zmianą pracy. Tylko na wykopie widzę taki płacz. I fb


Czyli za realny obraz sytuacji uznajesz malutką, anegdotyczną bańkę swoich znajomych, którymi się otoczyłeś a nie masy ludzi żalących się na portalach społecznościowych? ( ͡° ͜ʖ ͡°) No dobra, co kto lubi
  • Odpowiedz
@Long-Position-Investor: raczej widzę to inaczej, masa ludzi dla których konkurencją jest gość z Bangladeszu bez języka. Jeśli ktoś taki jest konkurencja na rynku pracy to coś poszło nie tak. Zawsze był problem z “prostymi pracami” które nie wymagają umiejętności bo jedynym argumentem tam jest to kto weźmie tą pracę za mniej. Analogiczną sytuacja jest w przypadku osób które wyjeżdżają za granicę do “prostych prac” - są tańsi niż lokalni pracownicy
  • Odpowiedz
  • 2
@Long-Position-Investor: to mnie od zawsze bawiło argument "no jesteś ch*ja wart na rynku, nic nie umiesz to co sie dziwisz". No fajnie, co mają powiedzieć tak jak mówisz programiści np. którzy zastępowani są hindusami za najniższą krajową lub Ai które odwala 80% roboty juniora. I teraz weź gościa który dosłownie latami czegoś się uczy i nagle okazuje się że jest bezwartościowy
  • Odpowiedz
@wyszopek129: właśnie o tym mówię, bo znam to z autopsji ( ͡° ͜ʖ ͡°) Teraz odbijamy piłeczkę w drugą stronę; jako obsolete programista podejmę się fizycznej pracy teraz i zażądam podnoszenia płacy minimalnej, która ostatecznie spłaszczy wynagrodzenia tak jak mówi @yazir bo to prosty rynkowy mechanizm, to po tym spłaszczeniu i zatarciu różnicy między klasą niższą i średnią (a także części wyższej, w której załóżmy
  • Odpowiedz
  • 1
@Long-Position-Investor: czekam aż senior dev będzie zarabiać najniższą a pewnie się to stanie za niedługi czas xd. Taki senior bedzie pewnie tylko musiał znać prompty do chata gpt a ten wypluje mu apke w częściach którą trzeba będzie poskładać. To już się dzieje w sumie xD
  • Odpowiedz
@SmugglerFan: dlaczego mnie obrażasz?
@Long-Position-Investor: ale czy ja gdzieś narzekam? Ja odnajduję się na rynku pracy bez problemu. Nawet jestem w stanie dostosować się do zmian, widząc potencjał lepszej jakości życia potrafiłem nie raz zmienić branżę, rozwinąć umiejętności żeby się dostosować i moja pensja rośnie. Chodzi mi tylko o to że zamiast siedzieć w kącie i płakać jak to źle to ruszamy dupe, wychodzimy ze swojej bezpiecznej bańki
  • Odpowiedz
@SmugglerFan: no to zostaje robota za minimalną albo walka o lepszą stawkę z pozostałymi 1500100900 “nie pasjonatami”, no sorry proste zasady. Mało umiesz, mało dostajesz. Nadrobić możesz najwyżej ilością godzin przepracowanych. Kwintesencja stawki minimalnej, za minimalny wkład ze swojej strony.
  • Odpowiedz