Wpis z mikrobloga

#powodz We wrześniu 2024 roku, podczas katastrofalnej powodzi w Kotlinie Kłodzkiej, tama w Stroniu Śląskim pękła, zalewając okoliczne miejscowości i narażając życie mieszkańców na ogromne niebezpieczeństwo. Ta tragedia obnażyła rażącą niekompetencję i brak nadzoru instytucji odpowiedzialnych za bezpieczeństwo przeciwpowodziowe, w tym Wód Polskich.

Dziś, 9 miesięcy później, w miejscu katastrofy stoi jedynie płot z siatki i kupa kamieni - symbol prowizorycznego działania i lekceważenia obywateli. To haniebne, że tak podstawowa sprawa jest pozostawiona bez realnej naprawy, podczas gdy biurokraci i decydenci, w tym politycy pokroju Donalda Tuska, zdają się być obojętni na skutki swoich zaniedbań.

Państwo, które pozwala na takie marnotrawstwo czasu i środków, pokazuje swoją słabość i brak odpowiedzialności.

#stronieslaskie #klodzko
tadek-batyr - #powodz We wrześniu 2024 roku, podczas katastrofalnej powodzi w Kotlini...

źródło: GvVRjq0XgAAil5Z

Pobierz
  • 17
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Zbiornik ponownie pełni swoją funkcję. Przypomnijmy jednak, że obecne zabezpieczenie jest tymczasowe, a w miejsce dotychczasowej zapory powstanie nowy, zaawansowany technologicznie obiekt. Docelowa przebudowa zbiornika będzie elementem „Programu redukcji ryzyka powodziowego dla zlewni Nysy Kłodzkiej”, który jest obecnie poddawany konsultacjom społecznym.


tama ma obecnie 30% swojej wcześniejszej pojemności.

@groman43 Nadal lepsze 30%, które wytrzyma przejście fali (nawet gdy ta się przeleje) niż 100%, z którego po zerwaniu zrobi się 0%.
  • Odpowiedz
  • 0
@groman43: > Dlaczego kłamiesz?

Otóż to. Dlaczego kłamiesz? Czy naprawdę nawet zdjęcia - własne lub cudze - przerastają Twoje możliwości percepcji?

To już nie jest kwestia różnicy zdań, ale zwykłej nieuczciwości intelektualnej. Wystarczy spojrzeć, by zobaczyć prawdę - chyba że patrzenie nie idzie w parze ze zrozumieniem.
  • Odpowiedz
@groman43: pozostaje więc liczyć na to, że sytuacja się nie powtórzy, opady będą mniejsze a sam niż nie będzie zablokowany na naszym terytorium i rozejdzie się trochę po bokach. W przeciwnym razie będziemy oglądać relacje z pięknymi kaskadami spływającymi po tych stertach kamieni (dopóki prąd wodny ich nie rozmyje).
  • Odpowiedz