Wpis z mikrobloga

@darek-jg:

Musieliby miec w cywilnych jakies oficjalne narzedzia do pomiaru halasu, zatrzymanie, sprawdzenie i mandat. Czy jakos tak. Jakby sie rozeszlo, ze sa takie akcje to pewnie ograniczyloby tą patologie. Skad w ogole to sie bierze, ze jakiekolwiek modyfikacje zwiekszajace poziom halasu ponad fabryczny sa legalne?
  • Odpowiedz
@nieznamniepamietam: a jak to zgłaszać? Zadzwonić na 112 że ktoś głośno jeździ pod blokiem, a policja przyjedzie i będzie 3 dni czekała bo może akurat przyjedzie?
Mi to zawsze w mieście przeszkadzało ale nawet nie miałam jak spisać numerów rejestracyjnych
  • Odpowiedz
Dlaczego w ogole nie sciga sie "stunyngowanych" motocykli, samochodow znacznie przekraczajacych emisje halasu?


@nieznamniepamietam: chłopie policja nie może przez 4 dni złapać gwiazdy z internetu co sieje postrach na A4, albo dziada z lasu a mają ścigać ludzi z głośnymi tłumikami?
  • Odpowiedz
@nieznamniepamietam: jak napiszesz do lokalnych mediów a one zwrócą się do rzecznika policji to wtedy coś zrobią na pokaz bo sami z siebie nie badają poziomu głośności. Sam miałem kiedyś głośny samochód i przy dwóch kontrolach - policjantów wcale nie interesowało to że samochód jest głośny.
  • Odpowiedz
@Qentin Ja nie udowodnię ale na trasach gdzie tacy jeżdżą co chwilę można by zainstalować specjalne mikrofony wysoko nad jezdnią w kilku miejscach żeby móc zmierzyć automatycznie miejsce źródła dźwięku. Razem z kamerą to dawałoby jednoznacznego sprawcę. Mikrofony musiałyby być wysoko i niezbyt czułe żeby nie nagrywać co mówią ludzie (chociaż np. w UK się instaluje wszędzie kamery z dźwiękiem do rejestrowania ludzi ale nie powinno tak być).
  • Odpowiedz
Dlaczego w ogole nie sciga sie "stunyngowanych" motocykli, samochodow znacznie przekraczajacych emisje halasu? Serio ludziom nie przeszkadza gdy takie cos 20x glosniejsze od zwyklego szumu samochodu przejezdza pod blokiem?


@nieznamniepamietam: W obecnym stanie prawnym w zasadzie nie ma możliwości tego skutecznie robić.

Tzn. oczywiście policjant może zabrać DR "na ucho" (np. poparte zgrubnym badaniem sonometrem), bo nawet o mandat tu trudno, bo trudno zapewnić metrologiczne wymogi do pomiaru poziomu hałasu w przygodnym
  • Odpowiedz
Ja nie udowodnię ale na trasach gdzie tacy jeżdżą co chwilę można by zainstalować specjalne mikrofony wysoko nad jezdnią w kilku miejscach żeby móc zmierzyć automatycznie miejsce źródła dźwięku.


@LeonardoDaWincyj: XD

Ty to serio napisałeś? Ty wiesz jak rozchodzi się fala dźwiękowa i jak ośrodek ją tłumi/potęguje? NIe bez powodu pomiar robiony jest w odleglosci 1m od koncówki układu wydechowego.

Swoją drogą. Maksymalna dopuszczalna wartość dB jest na tyle wysoka,
  • Odpowiedz