Wpis z mikrobloga

Mirasy nie mam juz sił, nademną wprowadzili się sąsiedzi i jest tak jak myślałem. Mają inny tryb życia, chodzą spać później niż ja i gdy ja się kładę o 23:00 to oni dopiero zaczynają się ogarniać do spania. Wczoraj do 1 w nocy słyszałem dudnienie po podłodze bo chodzili dodatkowo z łazienki słyszałem rozmowy chyba przez wentylacje i ogólnie też słychać w ścianie rury kanalizacyjne jak się myją to się niesie po ścianie w łazience nawet do sypialni. Nie mogę im narzucić że mają inaczej żyć bo kupili to mieszkanie na własność. Czy jest jakieś wyjście czy jedynie sprzedaż mieszkania i wyprowadzka to jedyna opcja żebym zaznał spokoju? #nieruchomosci #sasiedzi #mieszkaniedeweloperskie #mieszkanie #deweloperka #patodeweloperka
  • 105
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 0
@Ogau: mieszkam od urodzenia, zaczeło sie gdy mialem ciezkich sasiadow i nie moglem zasypiac do pracy bo mi halasowali za oknem od tego czasu jestem wyczulony na dzwieki
  • Odpowiedz
  • 0
@klamovsky a weź może podejdź do nich zagadać jak czlowiek, ze wszystko słyszysz jak się myją itd i czy nie daloby sie ogarnąć wcześniej, bo po rurach szumi.
  • Odpowiedz
@klamovsky chłopie, takie są uroki życia w bloku. Dzisiaj taki sąsiad a jutro inny. Ciesz się że nie masz patologii co krzyczy bije i wymiotuje na klatce. Jak Ci nie odpowiada takie życie, to zostaje tylko dom.
  • Odpowiedz