Aktywne Wpisy

P-----c w dzieciństwie i jej skutki
Na Mirko często przewija się temat toksycznych rodziców, „świętego spokoju” i słynnego tekstu „kiedyś to było, dostało się kablem od prodiża i człowiek wyrósł na ludzi”. Porozmawiajmy poważnie. Jak z perspektywy czasu oceniacie atmosferę w swoich domach rodzinnych? Czy fizyczna lub psychiczna tresura ze strony rodziców to był u Was standard, czy mieliście szczęście wychować się w normalnych warunkach?
Ankieta w pełni anonimowa.
#ankietydetektywa
Na Mirko często przewija się temat toksycznych rodziców, „świętego spokoju” i słynnego tekstu „kiedyś to było, dostało się kablem od prodiża i człowiek wyrósł na ludzi”. Porozmawiajmy poważnie. Jak z perspektywy czasu oceniacie atmosferę w swoich domach rodzinnych? Czy fizyczna lub psychiczna tresura ze strony rodziców to był u Was standard, czy mieliście szczęście wychować się w normalnych warunkach?
Ankieta w pełni anonimowa.
#ankietydetektywa
Jaki rodzaj „metod wychowawczych” dominował w Twoim domu i jak na Ciebie wpłynął?
- Przemoc fizyczna (pas, kabel) i trauma do dziś 10.1% (277)
- Przemoc psychiczna (wyzywanie, poniżanie) 8.0% (219)
- Zimny chów (brak zainteresowania) 10.0% (273)
- Sporadyczny klaps, ale był strach przed rodzicem 19.6% (537)
- Awantury domowe i alkohol (syndrom DDA/DDD) 10.6% (291)
- Nadopiekuńczość i toksyczna kontrola (brak luzu) 8.0% (220)
- Normalny dom – szacunek, miłość i wsparcie 14.5% (399)
- Było biednie/ciężko, ale bez żadnej przemocy 7.8% (213)
- Dopiero na terapii odkryłem, jak było toksycznie 2.5% (69)
- Wyniki / Nie chcę o tym myśleć 8.9% (245)
kondor_20_zglos_sie +320
Jak mówiłem że są lekarze co masowo skupują mieszkania i mają ich po kilkanaście to na wykopie mówili mi że trolluje, że to tylko jeden 1% lekarzy. A tutaj zwykły lekarz xD 7 lat doświadczenia. Zarobki w rok milion złotych. Takich asów są tysiące. Wyhodowani na naszym garbie. A zwykły człowiek po studiach inżynier desperacko liczy pieniądze czy mu na wkład własny do kredytu starczy… ten kraj to wschodnie standardy, rozkradany na
źródło: IMG_6133
Pobierz




Nie mówię, że w weekend, bo pewnie terminy wykupione przez szkoły organizujące szkolenia, ale w tygodniu?
#motocykle
Czyli mamy dwa potwierdzone że jest to mozliwe, czekam na inne wpisy torujących Mirków żeby się utwierdzić.
W tygodniu masz zwykle wolne jazdy w konkretnych godzinach i dniach. Np. Bydgoszcz zwykle ostatnio chyba pn i środa od 14:00, Stary Kisielin różnie, wiem, że jakoś next week śr-pt od rana do 16:00. Około 200-300zł i jeździsz ile chcesz, bez podziału na grupy. Najlepiej wejść na stronę toru i zwykle jest tam kalendarz.
"Nie, nie można", ale jednak można i podajesz dokladnie kiedy
Bo jak dla mnie "ot tak wbić" brzmi że sobie podjeżdżasz bez żadnego sprawdzenia co i kiedy i myślisz, że możesz wjechać.
ps. najlepsze talenty to ludzie którzy na pierwszy raz na torze jadą na poznań, silesię (czy inny duży za granicą) na zwykły trackday, pieniądze wyrzucone w błoto (bo ani to żadna przyjemność, ani nic się nie nauczą będąc objeżdżani jak dzieci na trójkołowych rowerkach), a czasem niestety i zdrowie
Nie zrozumieliśmy się, ale dokładnie chodzi o umówienie się w tygodniu, to miałem na myśli pisząc "wbić".
Ale właśnie to wcale nie chodzi o odwijanie. Najczęściej gleba jest wcale nie w miejscu gdzie ktoś odwija. Najczęściej to będzie lekkie odkręcenie gazu w momencie kiedy delikwent dalej pochyla motocykl, destabilizacja motocykla ciałem w złym momencie zakrętu, jakieś niepłynne szarpanie typu koleś w pochyleniu sobie doda gazu