Wpis z mikrobloga

Czy na małe polskie tory można sobie ot tak wbić, zapłacić i jeździć?

Nie mówię, że w weekend, bo pewnie terminy wykupione przez szkoły organizujące szkolenia, ale w tygodniu?

#motocykle
  • 13
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@guiscard_r: nie traktowałbym ich jako potwierdzenie oraz odpowiadając na Twoje pytanie w skrócie: nie, nie można.

W tygodniu masz zwykle wolne jazdy w konkretnych godzinach i dniach. Np. Bydgoszcz zwykle ostatnio chyba pn i środa od 14:00, Stary Kisielin różnie, wiem, że jakoś next week śr-pt od rana do 16:00. Około 200-300zł i jeździsz ile chcesz, bez podziału na grupy. Najlepiej wejść na stronę toru i zwykle jest tam kalendarz.
  • Odpowiedz
@prostynick:

w skrócie: nie, nie można.

W tygodniu masz zwykle wolne jazdy w konkretnych godzinach i dniach. Np. Bydgoszcz zwykle ostatnio chyba pn i środa od 14:00, Stary Kisielin różnie, wiem, że jakoś next week śr-pt od rana do 16:00. Około 200-300zł i jeździsz ile chcesz, bez podziału na grupy. Najlepiej wejść na stronę toru i zwykle jest tam kalendarz.


"Nie, nie można", ale jednak można i podajesz dokladnie kiedy
  • Odpowiedz
@guiscard_r: tak, trzeba tylko wejść na stronę i sprawdzić kalendarz. Radom, Łódź, Białystok, Jastrząb, Modlin. Warto czasami przeczytać jednak regulamin lub jak już będziesz miał coś konkretnego na oku to zapytać, bo niektóre potrafią mieć różne wymagania (restrykcyjne podejście do hałasu lub nawet typu motocykla)
  • Odpowiedz
"Nie, nie można", ale jednak można i podajesz dokladnie kiedy i tak jak się spodziewałem - są to zwykle dni robocze.


Bo jak dla mnie "ot tak wbić" brzmi że sobie podjeżdżasz bez żadnego sprawdzenia co i kiedy i myślisz, że możesz wjechać.

99% motocyklistów wyjeżdża na ulicę bez żadnego szkolenia, a to o rząd wielkości bardziej niebezpieczne niż zamknięty tor, ale na bezpieczny tor bez wydania 1000 na szkolenie to się nie pchaj,
  • Odpowiedz
@prostynick: to ja tak tylko wpadnę żeby potwierdzić wszystko co piszesz i podziwiam za cierpliwość

ps. najlepsze talenty to ludzie którzy na pierwszy raz na torze jadą na poznań, silesię (czy inny duży za granicą) na zwykły trackday, pieniądze wyrzucone w błoto (bo ani to żadna przyjemność, ani nic się nie nauczą będąc objeżdżani jak dzieci na trójkołowych rowerkach), a czasem niestety i zdrowie
  • Odpowiedz
@prostynick:

Bo jak dla mnie "ot tak wbić" brzmi że sobie podjeżdżasz bez żadnego sprawdzenia co i kiedy i myślisz, że możesz wjechać.

Nie zrozumieliśmy się, ale dokładnie chodzi o umówienie się w tygodniu, to miałem na myśli pisząc "wbić".

ci na ulicy jeżdżą sobie swoje i większość jeździ dość powoli i ostrożnie. Na torze wyjeżdżasz, widzisz, że można, że inni są dwa razy szybsi od ciebie (dosłownie) i
  • Odpowiedz
Na pewno kusi odwijać w bezpiecznych warunkach, ale to zależy od kierowcy czy chce wrócić na kołach tym samym motocyklem, którym przyjechal na tor


Ale właśnie to wcale nie chodzi o odwijanie. Najczęściej gleba jest wcale nie w miejscu gdzie ktoś odwija. Najczęściej to będzie lekkie odkręcenie gazu w momencie kiedy delikwent dalej pochyla motocykl, destabilizacja motocykla ciałem w złym momencie zakrętu, jakieś niepłynne szarpanie typu koleś w pochyleniu sobie doda gazu
  • Odpowiedz