Wpis z mikrobloga

  • 0
@KUPSZTALUNGUS_MAXIMUS: Jakby ktoś zamordował moją matkę, to dalej bym nie wierzył w wolną wolę. Chciałbym, żeby morderca został odseparowany od innych (uwięziony), bo jest niebezpieczny, a nie dlatego, że "chciał" zamordować.
  • Odpowiedz
@nightmaar człowiek to zwierzę, chłopski rozum sprawdza się doskonale. Za dużo myślenia to wychodzą właśnie takie oskarkowe bzdury od ludzi którzy nie musieli starać się o byt więc zaczęli brać w obronę nawet morderców. Morderca czerpie satysfakcję i przyjemność z mordu więc robi to świadomie i z własnej nieprzymuszonej woli.
  • Odpowiedz
@nightmaar: Motywy i pobudki zawsze należą do świata przedstawienia. Wina leży zawsze w woli. Morderca zabija bo zwyczajnie chciał zabić. Tak nakazał mu jego instynkt, jego wola mocy. Nadczłowiek jednak nie kieruje się żadną moralnością niewolników którego osądowi podlega taki zabójca. Sam narzuca światu swoja wolę i punkt widzenia poprzez twórcze działanie.
  • Odpowiedz
  • 0
@Al-3_x: Jak pewnie wiesz, przy pytaniu o wolną wolę nie chodzi o to, czy chciał zabić, ale o to, czy mógł chcieć inaczej. Schopenhauer umieszcza wolę w świecie noumenalnym, ale Nietzsche, przy pisaniu tej książki, ten pogląd już raczej porzucił, a z drugiej strony, chyba jeszcze nie opracował konceptów, o których piszesz, więc według mnie nie objaśniają one cytatu.
  • Odpowiedz