Wpis z mikrobloga

  • 103
@huopisko: ponieważ rozmowa była żenująca i cały byłem spięty , na końcu palnąłem coś ze będę miał blisko do pracy i się nie spóźnię a oni zrobili wielkie oczy i powiedzieli że jest autobus pod firmę w sensie przystanek a ja miałem powiedzieć co mnie to obchodzi jak mogę z buta chodzić xDdDd
  • Odpowiedz
@Czolemhotdog: też tak myślałem, wogule zawsze mnie interesowalo sporo rzeczy , jak się żyje za granicą i szerzej świat/historia/ekonomia itp chłop chciał iść do pracy byle zarobić pieniądze jakieś a oni chcieli go skazać na jakiś kołchoz , co oni wgl se myśleli xD musiałem po ang mówić z nimi ja p------e . Polaczkowo zwykle w powiatowej Polsce zapomnianej przez Boga xD ja nie wiem co oni w mózgach mają
  • Odpowiedz
Mam typa co jego ojciec ma szkole jazdy jest instruktorem a wujek egzminatorem

Matka to pielegnairka a dziadek ordynator szpitala
Koleś skończył studia prywatne
Dorabiał sb jako trener

Typ
  • Odpowiedz