Wpis z mikrobloga

mireczki moje kochane, w lipcu jadę pierwszy raz do krainy januszerskiego wyzysku, blichtru i spędu wszelakiego, a mianowicie Władysławowa. Tak tak wiem, wiocha, ale nigdy nie byłem i chcę zaznać uroków nadmorskiego odpowiednika Krupówek. Czy ktoś z Was mógłby polecić jakaś dobrą knajpkę, w której zjem smaczną rybkę i nie będę musiał zaciągać kredytu? Rok temu byłem w Stegnie i tam serwowali pyszną rybę w knajpie "U Pirata", do 90 zł. za osobę można było się najeść pod korek (nawet łososiem). Czy znajdę taki odpowiednik we Władku? No i jakie jeszcze gastro, poza rybą, warto spróbować/odwiedzić?
#pytanie #wakacje #polska #morze #wladyslawowo
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 0
@hpiotrekh: to co mam parówki z biedronki w--------ć nad morzem? Zastanów się człowieku. Nie masz nic ciekawego do powiedzenia, to się nie wypowiadaj, bo mnie twoje opinie za bardzo nie interesują.
  • Odpowiedz