Aktywne Wpisy

brzusio +171

SaintWykopek +31
Mam 27 lat i po raz drugi podchodzę do nauki jazdy. Nie należę do osób, które dobrze radzą sobie ze stresem, ale tym razem muszę zrobić to prawko. W skrócie – dziadkowie są już starsi i czasami trzeba ich gdzieś zawieźć.
Macie jakieś porady dla początkującego? Stresuję się niemiłosiernie i czasem mam wrażenie, że za kierownicą nie ogarniam najprostszych rzeczy.
#prawojazdy #polskiedrogi
Macie jakieś porady dla początkującego? Stresuję się niemiłosiernie i czasem mam wrażenie, że za kierownicą nie ogarniam najprostszych rzeczy.
#prawojazdy #polskiedrogi
źródło: IMG_6095
Pobierz





ONA : - A słuchaj, bo tam sobie myśle, że ja w sumie u ciebie jestem non stop i mam bliżej do pracy to może byśmy spróbowali jakoś np nie wiem razem zamieszkać testowo
JA: - No czemu nie, jak ma coś z tego być to po co tracić czas na dojazdy, plus lepiej się poznaje człowieka jak się z nim mieszka
ONA: - Noooo racja, bo generalnie ja i tak miałem rezygnować z mojego mieszkania, bo właściciele chcą je wynająć na krótki termin to może bym się wprowadziła tutaj od lipca i np się dorzucała 1500 albo 2 tysiące, bo obecnie płacę 2800 to bym zaoszczędziła i ty byś wtedy też zaoszczędził, chociaż nie wiem ile tutaj płacisz za najem
JA: nic nie płace za najem, bo to moje mieszkanie, ale płacę dość sporą ratę kredytu
(tutaj info: jakoś nigdy nie zapytała, czy to moje mieszkanie, pewnie założyła, że najem, bo generalnie ubieram się w H&M albo Zara i nie szastam pieniędzmi na prawo i lewo, ja też nigdy nie mówiłem, że SŁUCHAJ BO JAK COŚ TO JEST MOJE NA KREDYT A NIE NAJEM XD)
ONA: ooo wow, nie wiedziałam, bo to wtedy jak to rozwiązać? Bo ja nie będę tobie spłacać kredytu hihi
JA: no tak jak proponowałaś, możesz się dorzucać te 1500 np tak, że będziesz płacić za zakupy albo zrobimy sobie wspólne konto na revolut i co miesiąć wrzucisz tam 1500
ONA: nie no nieeeeee, bo skoro to twoje to tak dziwnie, zakupy po równo i ja mogę połowę za czynsz, bo nie będe ci spłacać kredytu hehe
JA: no ale co to dla ciebie za różnica czy spłacasz Janusza od którego wynajmujesz kawalerke czy dorzucasz 1500, i tak zaoszczędzisz 1300 a ja te 1500 wydam przecież na wspólne rzeczy
ONA: no ja to musze przemyśleć
i poszła do pracy, co o tym myślicie, czy jestem januszem? Ja se spokojnie żyłem, w sesnie finansowym, bez dziewczyny. Na wszystko starczało, nawet kredyt mocno nadpłaciłem, a teraz budżet już się mniej spina więc takie 1500 dodatkowo na jakieś wspólne rzeczy (ona też by miała dostęp do tej kasy) to chyba nie przesada?
#zwiazki #finanse
EDIT: Aha, jak
Przedstaw jej że czynsz na tym mieszkaniu to składa się z : rata kredytu + czynsz do wspólnoty/spóldzielni + opłaty za media - I jak chciałaby zamieszkać i się dokładać to podziel kwotę na pół i niech płaci. W ramach dobrego serca możesz jakąś część jej odpuścić, tak by nie przekraczało to kwoty jaką ona zadeklarowała.
50% to (może) być dużo. W zależności ile ten czynsz wynosi. Jakby płaci teraz z 2500 to jak zejdzie na 1500
Jakby chciała spłacać kredyt, to wzięłaby sobie własny i miała własne mieszkanie. A tak, Ty masz.
Jesli traktujesz ją
@Altar: ty za to traktujesz kobiety jak niepełnosprawne idiotki chyba. Pokryje połowę czynszu i zakupów spożywczych, wow, jaka silna i niezależna kobieta, takiej perełki to ze świecą szukać, rzadkość!!! Nie kolego, to minimalny standard radzenia sobie w
minus taki, że musisz zapewnić jej pokój i ryzyko, że zacznie przyprowadzać jakiegoś fagasa a Ty nie będziesz mógł ich wyrzucić z mieszkania,
no ale będzie te 1500 zł, o ile będzie płacić
W intensywnych relacjach stapaj mega ostrożnie. 3 miesiące to jest na prawdę nic. Obca osoba i jeszcze nie zacząłeś jej poznawać.
Poza tym intensywne relacje szybko się kończą i z reguły są toksyczne, więc tym bardziej. Niech ona sobie to przemysla ale to na razie jest dla ciebie obca osoba zdolna do wszystkiego, pamiętaj o tym