Wpis z mikrobloga

Spotkał się ktoś z was kiedyś z czymś takim jak borasol spirytusowy? Dostałem od laryngologa receptę na zatkane ucho na ten roztwór. Nie ma w ogóle na rynku leku o takim składzie. Muszą mi zrobić specjalnie taki roztwór w aptece. Mam to stosować aż 4 tygodnie.

Na recepcie jest coś takiego:
Acidum boricum 3 g
Spiritus salicylatus ad 100 g

Trochę mam obawy, bo nigdzie w internecie nie idzie znaleźć nic o takim połączeniu. Nie ma żadnego leku z takim składem.

Masakra. Od poniedziałku mam przytkane ucho, które ledwo boli i myślałem, że ogarnięcie tego pójdzie łatwo. Że mi po prostu przepłuczą, albo dostanę jakieś proste krople, czy coś. Najpierw poszedłem do jednego laryngologa, to dał z góry sam antybiotyk. Poszedłem do drugiego po drugą opinię, to ten tworzy jakiś nowy lek, którego nie ma nigdzie pod taką nazwą jak "borasol spirytusowy". Chyba pójdę do trzeciego... ( ͡° ʖ̯ ͡°) Ale już zaczynam mieć nerwy i widzę, jak wpadam w taką nerwicową spiralę i nie mogę się przełamać, żeby zaufać jakiemuś lekarzowi.

Zna się ktoś na lekach i ich łączeniu, albo ma styczność z laryngologią? Co myślicie o takim połączeniu? Miałem już w przeszłości naprawdę poważne zapalenia i to co mam teraz, to jest pikuś i boję się eksperymentować, nie chcę pogorszyć sprawy. Też mam świadomość, że ignorowanie całkiem sprawy może w końcu pogorszyć sprawę, chociaż teraz w porównaniu do poniedziałku czuję chyba delikatną poprawę, no na pewno nie czuję pogorszenia.

#otolaryngolog otolaryngologia #laryngolog #laryngologia #uszy #sluch #zdrowie #medycyna #leki #chemia #apteka #farmaceutyka #lekarstwa
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach