Wpis z mikrobloga

✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Mirki, jest ciężka sprawa. Poznałem różową. Żyjemy na kocią łapę, ale jest nam bardzo dobrze i mamy nawet bąbelka i myślimy o kolejnym. Jej rodzina jest bardzo w porządku (aczkolwiek jest katolicka i kocia łapa to cierń w oku, ale mnie chyba lubią), wręcz zazdroszczę różowej, że takowa się jej wylosowała. Mianowicie pomogli jej kupić fajne i duże mieszkanie w TOP5 największych w Polsce.. Mi przed związkiem udało się kupić zwykłe, postkomunistyczne, które obecnie spłacam, na szczęście na poczet wynajmujących, bo jest obok uczelni, i mieszkam u niej. Problem jest zupełnie inny. Otóż kilka lat temu straszliwie pokłóciłem się ze swoją rodziną. Pretensje mam o wszystko - od dzieciństwa do studiów, ,ale finałem było to, że mimo możliwości za bardzo nie chcieli mi pomóc kupić mieszkanie, kiedy o to prosiłem, chociaż z ich strony wiecznie mnie proszono o pomoc oraz przyjazdy i co gorsza ulegałem. No i oczywiście nierówności jeśli chodzi o rodzeństwo, Patrząc na to, jak bardzo odwlekali sprawę (umówmy się, sabotowali pomoc) wściekłem się, sam kupiłem mieszkanie na solidny kredyt. Dosłownie raz w roku rozmawiam tylko z matką. Dowiedziano się, że mam dziecko i nagle pojawiły się prośby o widzenia. Mi złość nie przeszła, nie mam ochoty na kontakt z nimi ani tym bardziej pokazywaniem im wnuka, żeby poczuli się lepiej. Różowa trochę mnie naciska, żebym nie był taki zawzięty, ale nie mam najmniejszej ochoty na kontakt na żywo z nimi. Raz, że cenię sobie święty spokój. Dwa, to jest forma kary.

Jak rozwiązalibyście to na moim miejscu? W zasadzie nie wiem jak różowej powiedzieć, że dla mnie moi rodzice są po prostu niepotrzebni (oni moje zdanie na swój temat doskonale znają i tylko zasłaniają się wnukiem). Z drugiej strony ona pochodzi z naprawdę fajnej rodziny, gdzie jedynym problemem jest "kocia łapa,", a poza tym to naprawdę życzliwi ludzie, więc mogą mnie nie zrozumieć.

PS. Jak ktoś zacznie tematów spadków. Powiedziałem rodzicom, że mój wolny czas jest równie cenny jak spadek po nich, więc niech robią co z nim chcą.

#rodzina #uczucia #rozowepaski #niebieskiepaski

〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Opublikuj swój własny wpis: Mirko Anonim
· Zaakceptował: Nighthuntero

🧙🏻 Prowadzę anonimowe mirko już 2 lata, ale nikt mi nie pogratuluje, bo jestem ze wsi. Wspomóż projekt

  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach