Wpis z mikrobloga

Tylko mireczki nie myślcie, że to jakaś praca marzeń. Trochę mnie r---------a taki optymizm, bo życie pół na pół morze / dom to jest katorga. Chyba, że ktoś nie chce rodziny zakładać i nie boi się chorób wenerycznych prosto z indonezji.

No i zaletą jest że z połowę roku siedzi się w domu.


@wezsepigulke: zaletą? ty na morzu a żonę rucha sąsiad ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
@Seaman193:

Ocean Indyjski, takie widoczki z rana


Tak z ciekawości, to jest robota na stałe przypisana do jednego statku (nie znam zasad, strzelam, że kontrakt np. na 2-3 lata i pływasz cały czas na tej samej balii), czy jak rejs się kończy, to schodzisz i przenoszą Cię na inny statek lub szukasz nowego kontraktu? Stanowisko zawsze to samo, czy jest różnorodność? Jak to w tej branży wygląda?

O pieniądze nie
  • Odpowiedz
@Seaman193: kumpel swego czasu obracał żonkę marynarza, którego ciągle nie było w domu.
Babce odpierdzielało od bycia samej.
Żonka innego TIRowca balowała do samego rana, gdy chłop jechał w kilkudniową trasę.
Tak więc w/w zawody to tylko dla samotnych.
  • Odpowiedz
  • 0
@Catmmando zdarzaja się kradzieże wśród załogi szeregowej ale od razu jest to wykrywane, kontenery są teraz zabezpieczone w kamerki z czujnikami ruchu + alarm jeśli drzwi zostaną otwarte.
  • Odpowiedz