Wpis z mikrobloga

Mirki mam pytanie odnośnie wentylacji w domu jednorodzinnym. Generalnie obecna sytuacja, pokazana na rysunku, jest wynikiem słabego zaplanowania i trochę sklejania rzeczy na szybko w związku z gównianym projektem i koniecznością przyspieszenia budowy. Wiem, że nie jest optymalnie, pewnie nawet nie jest jakoś bardzo inteligentnie, ale proszę o pomoc w ustaleniu czy mój plan w obecnej sytuacji ma sens i czy coś wymaga wyjątkowej uwagi albo koniecznej zmiany.

Buduję dom, około 170 metrów. Na etapie, na którym już był zrobiony dach, kierownik budowy zorientował się (i ja w zasadzie też), że projekt nie zawiera żadnego planu wentylacji. Ogarnąłem jakichś łebków z Oferteo, którzy na szybko "zaplanowali" grawitacyjną wentylację i poprowadzili mi rury wentylacyjne z łazienek tak jak na rysunku. Są dwie łazienki na piętrze, jedna na parterze. Ta na parterze ma zwykły wylot wentylacyjny przez ścianę, w tej łazience jest tylko kibel i umywalka, więc o to się nie martwię.

Na piętrze są dwie łazienki, mała (Ł1) i duża (Ł2). Od obydwu biegną rury na strych (różowa), które następnie łączą się i idą w stronę ściany szczytowej i tam rura wychodzi na zewnątrz. Mój plan żeby to jakoś działało jest taki, że w łazience Ł2, która jest dalej od wylotu, zainstaluję elektryczny wentylatorek, który będzie mi wyrzucał wilgotne powietrze mechanicznie. Ł1 jest blisko wylotu, jest dużo mniejsza i będzie rzadziej używana, więc tam nie planuję wiatraczka w wylocie.

Co mnie najbardziej martwi to rura zaznaczona na niebiesko, która ma za zadanie dostarczać świeże powietrze do domu. Wlot jest w ścianie szczytowej po drugiej stronie domu, wylot ze strychu na piętro jest nad klatką schodową. Instalator zaproponował, żeby na wlocie zainstalować elektryczny wentylator rurowy, który będzie pomagał powietrzu na wlot do chaty. Co mnie martwi to to, że jak taki wentylator będzie chodził cały czas, w tym zimą, to będę miał non stop tłoczone zimne powietrze na schody. Myślałem w związku z tym nad jakimś zdalnym systemem włączania i wyłączania tego - choćby jakieś gniazdko na pilota, żeby w razie czego wyłączać ten wiatrak.

Co myślicie? Czy taki system wygląda w miarę sensownie i w szczególności, czy plan z wlotem powietrza nie skończy się jakąś katastrofą cieplną?

#budowadomu #budowa #wentylacja #budujzwykopem
lab_rat - Mirki mam pytanie odnośnie wentylacji w domu jednorodzinnym. Generalnie obe...

źródło: Zrzut ekranu 2025-06-04 094856

Pobierz
  • 17
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@lab_rat: Nie jest to chyba najlepiej zaprojektowane. Pierwszy z brzegu przykład - wentylator z Ł2 będzie wpychał wilgotne powietrze do Ł1. Z wychłodzeniem klatki schodowej też oczywiście będzie problem. Jeżeli masz dostępny strych, to aż by się prosiło o wentylację mechaniczną z rekuperacją.
  • Odpowiedz
@lab_rat XD, co za typ Ci taki kit ciśnie? Co to za projekt bez Najważniejszej instalacji budynku mieszkalnego? Ja j---e, nie zazdroszczę. A teraz konkrety: albo robisz rekuperację albo wentylację grawitacyjną z kominem i nawiewnikami okiennymi. To z tym wentylatorem wpychającym powietrze do domu to sobie zapiszę, pośmiejemy się z kolegami.
  • Odpowiedz
@lab_rat nie, wentylację obiektu powinien obliczyć uprawniony projektant branży instalacyjnej, biorąc pod uwagę kubaturę i przewidywaną ilość mieszkańców, dobrać odpowiednie rozwiązanie a architekt wprowadza to do projektu budowlanego. Weź podejdź do tego poważnie bo to nie są jaja a ty nie budujesz kurnika. Najtaniej Cię wyjdzie postawić komin z pustaków. Na każdą łazienkę (WC też) jeden kanał, plus jeden do kotłowni, plus jeden w kuchni, plus jeden do wyciągu kuchennego. Jak
  • Odpowiedz
  • 0
@CantRest: stary ja jestem na etapie wykańczania chaty. Nie wiem dlaczego dostałem pozwolenie, nie wiem dlaczego kierownik tego nie zauważył. Biuro projektowe twierdzi, że "myśleli, że będzie rekuperacja". Okna już są, bez nawiewników.
  • Odpowiedz
@lab_rat: wszystko co wymyśliłeś w najlepszym wypadku będzie działać słabo. Skoro masz strych, to dasz radę wcisnąć pełnoprawną rekuperację. Jak sobie sam to zmontujesz to kosztowo wyjdzie Cię tyle co murowanie kominów wentylacyjnych. Wentylację musisz zrobić bo bez niej zgnijecie i będziecie ciągle chorować. Jak to dobrxze rozegrasz to za odszkodowanie sobie zrobisz rekuperację.
  • Odpowiedz
@lab_rat: Co do takich szczegółów, to niestety nie mam wiedzy, żeby Ci coś doradzić. Na Twoim miejscu pogadałbym z jakimś projektantem, ewentualnie ogarniętym wykonawcą takich instalacji.
  • Odpowiedz
@lab_rat ja pier___ole. Jakie źródło ogrzewania? To wymaga konsultacji z projektantem wentylacji. Tylko to jest ciężki temat, bo wentylacja podchodzi pod branże instalacyjną a tam same leśne dziadki co całe życie wod-kan i c.o. robią a wentylację rysują bo muszą. Musisz znaleźć kogoś kumatego typowo od wentylacji kto Ci coś wymyśli. A jeszcze ciekawe co z corocznym OBOWIAZKOWYM przeglądem kominiarskim? Tutaj by się musiał wypowiedzieć ktoś kto ma np pompę ciepła+
  • Odpowiedz
  • 0
@CantRest: mam piec gazowy + pompę ciepła. Podłogówka. Piec ma po prostu wylot przez ścianę w kotłowni.

Dzięki za pomoc generalnie, zdaję sobie sprawę że jest chjnia, dlatego piszę. Ja się na tym kompletnie nie znam, myślałem że takie krytyczne rzeczy wyłapuje od razu kierownik budowy, ale okazuje się że nie.
  • Odpowiedz
@lab_rat piec gazowy ma pewnie komin dwupłaszczowy czyli zasys i wylot jedną rurą co nie zmienia faktu, że wentylacja pomieszczenia kotłowni gazowej jest wymagana prawem i kropka. W razie awarii pójdziecie na wieczny odpoczynek przy pomocy cichego zabójcy czyli bezwonnego tlenku węgla. Powodzenia Mirku i działaj z tematem, nie ma niestety innego wyjścia.
  • Odpowiedz
Nie wiem dlaczego dostałem pozwolenie, nie wiem dlaczego kierownik tego nie zauważył. Biuro projektowe twierdzi, że "myśleli, że będzie rekuperacja".


@lab_rat: @CantRest: tez dostałem PnB na projekt z wywalonymi (świadomie) kominami i tylko wzmianką o reku bez potrzeby robienia jej projektu na etapie pozwolenia, więc to chyba nic nowego
  • Odpowiedz
  • 0
@Iorem_ipsum: @Iorem_ipsum @wda79 Panowie dzięki za wkład, działam mocno w tym temacie. Czy taką prawdziwą rekuperację można jakoś sensownie zainstalować na strychu samodzielnie (tzn z pomocą szwagra budowlańca), po tym jak mi ktoś mądry z uprawnieniami to zaprojektuje? Czy myślicie że to będzie wymagało teraz kucia dziury w suficie każdego pomieszczenia? Jaki to może być koszt? Bo koszt to teraz najważniejszy czynnik jak to pod koniec budowy bywa
  • Odpowiedz
@lab_rat: Można, nawet można samemu sobie to zaprojektować.
Ogólnie to na Twoim miejscu bym się skontaktował np. z Malmo Oze, wyjasnil sytuacje i poprosił o pomoc jak to w miarę sensownie rozwiązać. Oni notorycznie poprawiają w całej Polsce słabo działającą wentylację i znają dużo tricków żeby to naprawić.
Mają też kurs że można sobie samemu z reku poradzić ale zakładam że w Twoim przypadku bez fachowej opinii się nie obejdzie
  • Odpowiedz
@lab_rat ja już tu więcej chyba nic mądrego nie dodam poza tym, że jeżeli trzeba robić przejścia przez strop betonowy to upewnij się, że nie ma w nim żadnych instalacji np. podłogówki i trzeba wyciąć otwory koroną diamentową, żadnego kucia nie stosuj. Zachęcam do samodzielnego montażu aczkolwiek najlepiej zebrać oferty na materiał+23%vat i materiał z robocizną +8%vat bo może być niewielka różnica. Ja tak czasem coś realizowałem, że np podłogę mi
  • Odpowiedz