Wpis z mikrobloga

@Malistral: Obecność w testach wynika trochę z popularności, bo widzowie chcą oglądać, ale głównie ze strategii marketingowej producenta. To on zaprasza na testy, czy udostępnia maszyny blogerom/jutuberom.

Sam motocykl to raczej ciekawostka niż coś, co ktoś chciałby kupić. Do doładowanego silnika pasuje Hayabusa, albo Ninja H2, gdzie aerodynamika pozwala cisnąć po 400 km/h na autostradach - kupują je ludzie, którzy właśnie to chcą robić.
Jak zdławisz silnik i zdejmiesz owiewki,
  • Odpowiedz
@Malistral: posiadam streetfightera v4s, moc nie do wykorzystania na drodze i malych torach, tutaj dodatkowo turbo itd
to jest dla mnie konkurent dla bkinga albo jakiegos innego mocnego kloca, ktm super duke r czy bmw s1000r to inna klasa moto, lekkie zwinne w porownaniu do tego h2
  • Odpowiedz