Wpis z mikrobloga

Wprost przeciwnie. Gdyby wygrał Trzaskowski, to polityka znowu zrobiłaby się ciekawa, bo rząd straciłby wymówkę w postaci nieprzychylnego prezydenta. Moglibyśmy wyjść z impasu, który w sumie trwa już 6 lat, bo cała druga kadencja PiSu to było żarcie się z Ziobrą, Covid i niedasizm. I teraz mamy 2 lata wzajemnego blokowania się koalicjantów.

Jak do władzy dojdą PiS z Konfederacją, to kolejne 4 lata impasu przed nami, bo nie dogadają się ze
  • Odpowiedz