Aktywne Wpisy

PachneImbirem +149
Daję znać, że żyję. ☺️
Pierwszą dawkę ozempic przyjęłam 10 stycznia i było to 0,5 mg, które totalnie zmiotło mnie z planszy. Drugą dawką było już 0.25 mg, które brałam przez cztery tygodnie. Aktualnie przeszłam na 0,5 i jest całkiem spoko. Czuję się dobrze, nie męczy mnie już zgaga, nie mam mdłości. Niechęć do jedzenia utrzymuje się nadal, zdecydowanie nie jestem w stanie jeść tak, jak jadłam wcześniej.
Od 10 stycznia do 11 lutego
Pierwszą dawkę ozempic przyjęłam 10 stycznia i było to 0,5 mg, które totalnie zmiotło mnie z planszy. Drugą dawką było już 0.25 mg, które brałam przez cztery tygodnie. Aktualnie przeszłam na 0,5 i jest całkiem spoko. Czuję się dobrze, nie męczy mnie już zgaga, nie mam mdłości. Niechęć do jedzenia utrzymuje się nadal, zdecydowanie nie jestem w stanie jeść tak, jak jadłam wcześniej.
Od 10 stycznia do 11 lutego

annlupin +33
dzisiaj to se chyba jakiś serial obejrze pod te ponczki i herbatka do tego a co uwas




![[VIDEO] Pitbulle zaatakowały mężczyzne na joggingu](https://wykop.pl/cdn/c3397993/754358884ce4c8c91e0f330a0b115d61f106edb910b927f290d83725a9b25a29,q80.jpg)
#krakow
Na Zakrzówku poza wyznaczonym miejscem tam jest jakoś niebezpiecznie, grunt ppd wodą szybko się urywa? Nie byłem tam jeszcze a ze zdjęć widać że tam są ostre zbocza.
@niemodnie:
A woda syf w porownaniu do zakrzowka?
Kurcze to kiepsko. W zeszłym roku byłem tak nad jeziorem Rożnowskim(k. Nowego Sącza). Widoczki, przestrzeń, dzikość na plus i woda też dosyć czysta ale... straciłem buta w tym mule xD. Właśnie jest jak piszesz. Trzeba jakoś wpłynąć kawałek dalej i nie dotykać stopami dna przy brzegu gdzie było najwięcej mułu i glonów, dalej od brzegu jest już ok.
@niedasieukryc: To były kamieniołom, więc masz pionowe skały. Poza pomostami jest jedno w miarę sensowne wejście do wody, koło centrum sportów wodnych, ale tam też robisz jeden krok i masz pod sobą kilkanaście metrów wody.