Wpis z mikrobloga

Czy w Krakowie z dojazdem MPK są miejsca gdzie można za darmo i bardziej na uboczu bez tłumu popływać na zewnątrz po 18:00? Na Zakrzówku poza kąpieliskiem można leganie? A z drugiej strony gdzie można podjechać samochodem w takie miejsce? Gdzieś nad Rabą?

#krakow
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@niedasieukryc: na Bagrach od tej dzikiej strony torów pkp nie ma tłumów, choć większość zejść niestety w syfie. A nawet od tej uczeszczanej gdzie peron bagry to ludzie są przy brzegu, choć w sezonie wiadomo, głośno.
  • Odpowiedz
Bagrach od tej dzikiej strony torów pkp nie ma tłumów, choć większość zejść niestety w syfie. A nawet od tej uczeszczanej gdzie peron bagry to ludzie są przy brzegu, choć w sezonie wiadomo, głośno


@niemodnie:

A woda syf w porownaniu do zakrzowka?
  • Odpowiedz
@niedasieukryc: moim zdaniem tak, tzn ona jest badana ibw teorii to nie syf a po prostu muł. Ale jak zaczną się wakacje to jest tyle dzieci ze nawet jak co 5 sika to wody to mam obrzydzenie żeby przy brzegu głowę pod wodę zanurzyć. ( ͡° ͜ʖ ͡°) tam jest fajnie wziąć kajak albo rower wodny i na środku sobie z roweru skoczyć. Chyba że pływasz
  • Odpowiedz
@niemodnie:

Kurcze to kiepsko. W zeszłym roku byłem tak nad jeziorem Rożnowskim(k. Nowego Sącza). Widoczki, przestrzeń, dzikość na plus i woda też dosyć czysta ale... straciłem buta w tym mule xD. Właśnie jest jak piszesz. Trzeba jakoś wpłynąć kawałek dalej i nie dotykać stopami dna przy brzegu gdzie było najwięcej mułu i glonów, dalej od brzegu jest już ok.
  • Odpowiedz
Na Zakrzówku poza wyznaczonym miejscem tam jest jakoś niebezpiecznie, grunt ppd wodą szybko się urywa?


@niedasieukryc: To były kamieniołom, więc masz pionowe skały. Poza pomostami jest jedno w miarę sensowne wejście do wody, koło centrum sportów wodnych, ale tam też robisz jeden krok i masz pod sobą kilkanaście metrów wody.
  • Odpowiedz