Aktywne Wpisy

APOLL0 +198
To jest chyba peak kobiecych zainteresowań.
99% z nich lubi to samo i nic więcej
#tinder #zwiazki #logikarozowychpaskow #randkujzwykopem #podrozujzwykopem
99% z nich lubi to samo i nic więcej
#tinder #zwiazki #logikarozowychpaskow #randkujzwykopem #podrozujzwykopem
źródło: HJd94sOWkAEY_Av
Pobierz
jfrost +222





Jakiś czas temu wkręciłem się w #gielda, no i w sumie spoko - inwestuję sobie nadwyżki kapitału, których mam miesięcznie dużo, coś tam sobie rośnie, coś tam spada, wbijam sobie tam sprawdzić co się dzieje i uzupełnić dopaminę, ale w zasadzie nie wiem, po co to robię. Od zawsze miałem małe potrzeby, absolutnie zawsze wydawałem mniej, niż zarabiałem - nawet będąc dzieckiem i mając 5zł "tygodniówki" od rodziców, zazwyczaj 4zł szły do skarbonki, a wydawałem dosłownie złotówkę i chomikowałem kasę, bo większą przyjemność sprawiało mi to, że "rośnie", niż to, że nie wiem, kupię sobie jakiegoś śmiecia.
No i teraz mam te 30 lat, w niecały rok odłożyłem kwotę wystarczającą na wkład w wojewódzkim (w międzyczasie żyjąc jak człowiek, tj. rata za samochod, knajpy jak mam ochotę, urlop x2, lekarze prywatnie etc). Mieszkam z rodzicami, bo mi tak wygodnie, mam też zrobiony aneks mieszkalny w budynku firmy który posiadam na własność i nie czuję potrzeby wystawiania sobie domu na zadupiu za bańkę, bo uważam to za zbytek. Jak kupuję coś droższego, to męczą mnie gdzieś w środku wyrzuty sumienia, albo szukam sobie na siłę pretekstu, by mieć dysonans pozakupowy.
No ale przechodząc do sedna - inwestuję sobie te pieniądze, lubię jak mi stan konta rośnie, jest spoko i w ogóle, ale mam wrażenie, że nawet jak się uzbiera tam jakaś robiąca wrażenie kwota (typu 1mln pln), to i tak nie będę w stanie sobie z niej korzystać, tylko dalej będę kisił żeby "rosło" zamiast korzystać z życia. I w sumie sobie tak myślę, że sam fakt posiadania pieniędzy mnie cieszy, ale nie potrafię robić z nich jakiegoś sensownego użytku.
Dlatego wracając do pytania na górze.. Po co to robicie? Czy chcecie zostawić coś dzieciom, może w celach zabezpieczenia własnej starości, może macie jakieś plany na fire, a może to tylko w celach opóźnionej konsumpcji? Czy może też kisicie kasę, żeby tylko kisić? Będę wam wdzięczny za odpowiedzi, bo chciałbym trochę otworzyć głowę, jakie możliwości mogę realizować, albo jaki "cel" sobie ustawić, żeby efektywniej i szybciej zbierać, bo mam sporo pola do optymalizacji.
#pytanie #pytaniedoeksperta #inwestycje #pracbaza #rozwojosobisty
Czyli jak upadnie moja branża to będę mógł iść do jakiejś przyjemnej nawet mało płatnej bo będę miał kapitał, który na mnie pracuje
FIRE też ale to jakby się trochę łączy
Duża poduszka finansowa daje spać spokojnie. Ale wydygańcem też nie ma co być xD. Musisz znaleźć ten balans pomiędzy, żyć pełnią życia, ale i oszczędzać.
Tak naprawdę nie dowiesz się nic ciekawego od osób, które nie są w podobnej sytuacji co ty. Inny punkt siedzenia to inny punkt widzenia.
Powoli
@Brian_Carroll Ale ja mam tego świadomość, dlatego właśnie pytam. Wydaje mi się, że to trochę forma zbieractwa/kolekcjonerstwa.. Jedni zbierają znaczki pocztowe, drudzy jakieś dlugopisy, czy puszki po monsterach, no a ja cyferki które "rosną". Nie wiem, nie rozumiem tego, stąd moja rozkmina.
@fristajl
@Euph0: jak będę miał kryzys wieku średniego albo mój mental sie zmieni i znienacka uznam ze chce otworzyć sklep z wędkami chociaż nigdy nie łowiłem to będę miał hajs zeby to zrobić. W odkładaniu hajsu nie chodzi o bierzace potrzeby czy marzenia, tylko to które mogą pojawić sie w przyszłości.
@Euph0: mistrzem konkretów to Ty nie jesteś xD czyli w rok odłożyłeś 100k? 200? 400k?