
Może to moja nadinterpretacja, ale z wczorajszego stanu wyjątkowego (około 54 minuty) zrozumiałem, że nikt nie szuka zeznań prostytutek, bo może być to prowokacja. TVN myśli, że się naciął na takie/podobne prowokacje, pewnie temu nic nie publikował w spawie.
Czaicie, jest obawa, że środowiska kandydata na prezydenta podstawia panią dive, która powie, że "tak pamiętam batyra" przed kamerą. Później się okazuje, że to była prowokacja, kompromitacja dziennikarzy, sprawa jest spalona.
Znaczy kto ją podstawia, PiS, koledzy gangsterzy?
Jakbym czytał, taką sytuacje w jakiejś książce political fiction to bym pomyślał, że autora fantazja poniosła, a to Polska 2025
#polityka
Czaicie, jest obawa, że środowiska kandydata na prezydenta podstawia panią dive, która powie, że "tak pamiętam batyra" przed kamerą. Później się okazuje, że to była prowokacja, kompromitacja dziennikarzy, sprawa jest spalona.
Znaczy kto ją podstawia, PiS, koledzy gangsterzy?
Jakbym czytał, taką sytuacje w jakiejś książce political fiction to bym pomyślał, że autora fantazja poniosła, a to Polska 2025
#polityka
- Najlepsze
- Wszystkie komentarze

sameowoce
@DziekujeCiPanieBozeJestwPyte: czas się wylogować dla ciebie
Mowi
@sameowoce @DziekujeCiPanieBozeJestwPyte to uargumentowal tym, że jeżeli Nawrocki brał udział w proceder że, to raczej wprowadzania, a nie był opiekunem. To oznacza, że prawdopodobieństwo zapamiętania go przez kobiety, które miały inne rzeczy na głowie jest bardzo małe, więc jeżeli pojawia się takie zeznania - to mogą być właśnie podstawione. Dwóch świadków, których ma Onet, to ludzie bez historii kryminalnej, wiarygodnie i z otoczenia ówczesnego Nawrockiego, a nie widywający go sporadycznie






