Wpis z mikrobloga

  • 3
@kromeczek:
@Greensy: A kto tu mówi o trzepaniu?
Chodzi o to że w grach już nie można pokazać najnormalniejszych rzeczy które widzi się na co dzień w tym wypadku to ubiór tej postaci.
I tak stoją za tym lewicowe ideologie, które są promowane w grach. Jest to żałosne bo nie da się stworzyć wiarygodnej historii w której ludzie nie zachowują się jak ludzie.
Tego typu tekstami pokazujecie tylko
  • Odpowiedz
@michalgrande: To że coś jest nie znaczy że jest promowane, problemem jest robienie wszystkiego pod jedyny słyszany światopogląd.


ale jak wszystko było pod światopogląd który tobie pasuje to było wszystko w porządku?
  • Odpowiedz
@Kryspin013: najlepsze że to są najprawdopodobniej jakieś rage baity z 4chana albo Twittera które bardziej parodiują tą ich kulturę walki z woke o zmiany w pixelach niż z czymkolwiek walczą a oni to udostępniają jako jakiś autentyczny temat do dyskusji święcie przekonani o swojej racji
  • Odpowiedz
  • 0
sam twierdzisz, że DEI upada i jednocześnie burzysz się, że są firmy, które chcą je podtrzymać, więc mi to wygląda że sam byś chciał usunąć niewygodne dla ciebie rzeczy


@michalgrande: Chcę żeby gry nie promowały niczego tylko skupiały się na opowiadaniu wiarygodnych historii.
  • Odpowiedz
  • 0
@Wixonejo: Artysta tak chciał a później zostało to ocenzurowane żeby dostosować do "współczesnych standardów".
W dobrych historiach może być wszystko nagość też, zależy czego chcą artyści ale dzisiaj to nie ważne bo firmy działające pod DEI narzucają artystom co można a czego nie można.
  • Odpowiedz
@Slavonlorden to nie DEI- to świadomość. Kiedyś gry były robione dla nie tak wielkich grup fanów, więc takie rzeczy przechodziły beż echa. Dziś ta grupa jest duuuuzo większą, świadomość graczy tak samo. Dlaczego mają ograniczać i tworzyć kontrowersje w swojej grze, gdzie nie jest to potrzebne, i tracić odbiorców? Tak samo ten sam artysta mógł po 15 latach stwierdzić, że jego wizja była nieodpowiedzialna i należy ją zmienic- to też "wpływ
  • Odpowiedz