Aktywne Wpisy

Matylda_Megara +361
Znowu przyszłam się chwalić i to bardzo! Więc pijcie ze mną kompot.
1. Po 10 latach opieki, wychowywania, kochania, wstawania w nocy, tulenia i utrzymywania nieswojego (prawnie) dziecka - zostałam w końcu mamą mojego pasierba. Zostanę wpisana do aktu urodzenia, będe miała wszelkie prawa i obowiązki wynikające z tego. Boli mnie tylko, że dopiero po 10 latach matka biologiczna ustąpiła w swej zawziętości i złośliwości. Od wczoraj cała się trzęsę z emocji.
1. Po 10 latach opieki, wychowywania, kochania, wstawania w nocy, tulenia i utrzymywania nieswojego (prawnie) dziecka - zostałam w końcu mamą mojego pasierba. Zostanę wpisana do aktu urodzenia, będe miała wszelkie prawa i obowiązki wynikające z tego. Boli mnie tylko, że dopiero po 10 latach matka biologiczna ustąpiła w swej zawziętości i złośliwości. Od wczoraj cała się trzęsę z emocji.

cult_of_luna +124
#wykop40plus
Jak kurła 40?
Czterdzieści to miał Wokulski stary dziad, albo Ryszard Ochódzki, albo Homer Simpson! (ಠ‸ಠ)
Jak kurła 40?
Czterdzieści to miał Wokulski stary dziad, albo Ryszard Ochódzki, albo Homer Simpson! (ಠ‸ಠ)
źródło: Bez nazwy
Pobierz




Chodzę po tej naszej pięknej (już naprawdę!) Łodzi i widzę ludzi szukających sensu, kierunku, rozwoju.
Trafiają jednak często na cwaniaków, MLM-y, “guru sukcesu”, pseudo-szkolenia od “inwestowania” albo “rozwoju osobistego”, pisane przez ludzi, którzy sami nie ogarniają życia. Chęci są — ale droga często prowadzi w ślepy zaułek. A potem? Prosta, niskopłatna robota i poczucie zmarnowanego czasu.
A naprawdę k***a nie trzeba mieć kontaktów czy skończyć drogie studia. Wiedza jest dostępna. Tylko podawana w sposób trudny, nieprzystępny, zmanipulowany albo zwyczajnie odstręczający. Bez metafor które rozumie normalny człowiek.
Wielu nie wie, jak funkcjonować w świecie czwartej rewolucji przemysłowej, w którym:
* praca zdalna, AI i automatyzacja to codzienność,
* liczy się adaptacja, nie papierek z uczelni,
* internet daje realne narzędzia do nauki i zarabiania — ale bez kompasu można się w tym pogubić.
I właśnie dlatego dojrzewa we mnie pewien pomysł.
Praca u podstaw k***a. Jak wokulski w lalce.
Jak za pozytywizmu — wtedy też przecież była rewolucja przemysłowa.
Ale bez dotacji, bez polityki, bez korpościemy.
Chcę stworzyć coś, co naprawdę ma sens:
* bez cwaniactwa i sponsorów
* bez “kursów za 997 zł”,
* bez sponsorów i ukrytych produktów.
Po prostu — godzina tygodniowo mojego czasu, przy piwku, gdzie tłumaczę ludziom, co i jak, żeby ogarnąć życie.
Miejsca i społeczności, które uczą jak żyć i rozwijać się w erze SI:
* Jak się przebranżowić?
* Jak uczyć się technologii?
* Jak budować dochód pasywny?
* Jak być zdrowym, wysportowanym, czuć spełnienie
Dzisiaj na luzie można w kilka miesięcy dojść do 10 tys. zł miesięcznego dochodu pasywnego — legalnie, etycznie i z głową. I z tego dalej budować swój świat. Trzeba tylko wiedzieć jak.
No dobrze — kim jestem, żeby to prowadzić?
* Zaczynałem od wykładania gwoździ w OBI przy Selgrosie.
* Dziś prowadzę firmę budującą autonomiczną sztuczną inteligencję w USA.
* Projektowałem systemy dla kolei w Polsce i wiele startupów, korporacji, banków od zera.
* Budowałem dziesiątki małych firm którymi zarabiałem pasywnie
* Sam nauczyłem się 4 języków obcych, rozumiem 10.
* Pod #rottredukcja jest moja historia od 170 kg do szeciopaka
* Zwiedziłem dziesiątki krajów, poznałem wiele razy tyle kultur.
* Ale przede wszystkim — kocham ludzi i wierzę, że jeśli dasz coś swojej społeczności z serca, to świat (i Pan Bóg) odda Ci to z nawiązką. Nie potrzebuję tutaj pieniędzy, tak bardzo jak uśmiechu ludzi i radości wywołanej z dobrych efektów.
Myślę zatem:
* spotkaniach w Łodzi — luźnych, ale z konkretną wartością przy piwku/w----y,
* wspólnych projektach i nauce przez praktykę,
* rozmowach o AI, pracy zdalnej, pasywnym dochodzie, umiejętnościach przyszłości, systemizowaniu życia
* może nawet o coworku z duszą i sensem.
Co Wy na to?
Zostaw plusa albo komentarz.
Jeśli zbierze się choć drobna grupa — to działamy. #pytanie #wykopefekt #wykoppomaga