Aktywne Wpisy

Patus_z_bloku +145
Od dwóch lat staraliśmy się o dziecko - okazało się, że mam niewyjaśnioną azoospermie. Po biopsji jąder dowiedziałem się, że to aplazja komórek germinalnych. Testosteron w normie, zero objawów, ale nie na komórek, które tworzą spermę.
No i się zaczęło, szukanie dawcy, hormony itp.
Krew zalewa jak widzę patologię, z piątym dzieckiem w wieku 25 lat.
Życzcie, żeby się w coś udało w 2026.
No i się zaczęło, szukanie dawcy, hormony itp.
Krew zalewa jak widzę patologię, z piątym dzieckiem w wieku 25 lat.
Życzcie, żeby się w coś udało w 2026.

mariusz5891 +2
Mircy jaka alternatywa dla #biedronka? Najbliżej domu mam właśnie ten sklep ale tam zawsze zapchany parking, tłumy ludzi, palety w alejkach i te ich skomplikowane systemy naliczania promocji... Od razu mówię że nie interesują mnie żadne #auchan #kaufland gdzie trzeba przejść kilometry żeby każdą alejkę odhaczyć. Mieszkam na obrzeżach #lodz i mogę na luzie dojechać do okolicznych miejscowosci więc konkurencja jest spora. A
Jaka alternatywa dla biedronki?
- Dino 40.5% (170)
- Aldi 23.3% (98)
- Netto 11.4% (48)
- Stokrotka 7.9% (33)
- Polomarket 6.0% (25)
- Intermarche 11.0% (46)


![Superlutownica czyli cztery sposoby na transformatorówkę [TOWARY MODNE 300]](https://wykop.pl/cdn/c3397993/20a38fca22eeb0baf2133a75c9193117bf54dc01357a5f1cba95df35eec7304a,q80.jpg)


Na razie trwa cyrk z dogadaniem warunków umowy przedwstępnej.
Główny problem: kiedy mieszkanie ma zostać wydane, klucze przekazane i spisany protokół zdawczo-odbiorczy. Agent chce to zrobić dopiero PO zaksięgowaniu całej kasy przez sprzedającego, czyli po przelewie z banku. Agent panikuje, że po akcie notarialnym 'mogę nie uruchomić kredytu', mimo że będę miał pozytywną decyzję i w umowie przedwstępnej mam zapis o poddaniu się egzekucji. Problem w tym, że ani akt notarialny, ani poddanie się egzekucji dla nich nie jest wystarczające.
Dla mnie to chore, bo od momentu przeniesienia własności (notariusz) biorę na siebie pełną odpowiedzialność - finansową i prawną. Jak coś się w tym czasie rozp.. (awaria - gaz, woda, grzejniki, inne wspólne części), to ja mam problem, brak ubezpieczenia, a dostępu do mieszkania dalej nie mam. Spółdzielnia nalicza opłaty od daty umowy notarialnej, bank liczy odsetki, a ja stoję jak frajer pod drzwiami.
Problem w tym, że ani akt notarialny, ani zadatek (10-20% ceny), ani poddanie się egzekucji dla nich nie jest wystarczające - chcą nadal (po akcie notarialnym) mieć klucze i fizycznie trzymać mieszkanie w posiadaniu, jakby to miało ich przed czymkolwiek chronić.
Osobiście chcę, żeby w momencie przeniesienia własności dostać od razu dostęp do mieszkania (zrobić drobne naprawy).
Niby dogadaliśmy kompromis: po akcie notarialnym idziemy razem do banku, agent z właścicielem czekają na uruchomienie kredytu (nie przelewu), i wtedy przekazują klucze, podpisujemy protokół.
I teraz pytanie - czym realnie ryzykuję, jeśli po akcie notarialnym po prostu otworzę drzwi z pomocą ślusarza, wymienię zamki, spiszę liczniki (ze świadkami?) i zacznę działać?? Formalnie to moje mieszkanie mimo że bank przelewu jeszcze nie zrobił, ale umowa już 'działa'.
Czy ktoś miał podobną sytuację? Jakie są realne konsekwencje takiego 'awaryjnego wejścia'?
Bo czekanie aż łaskawie bank im przeleje hajs, mimo że mieszkanie już moje, to jakiś absurd.
Dodam, że w mieszkaniu nie mieszka ani właściciel, ani żadna inna osoba - jest puste.
#mieszkanie #notariusz #nieruchomosci #zakupmieszkania
Często tak się ciągnie z wydaniem mieszkania w przypadku kredytu? Czy stracę coś, jeśli wejdę do mieszkania 'bez klucza' i bez podpisu byłego właściciela na protokole zdawczo-odbiorczym ?
@SzeptLasu: W umowie przyrzeczonej masz warunki przekazania mieszkania i terminy, więc zakładam, że nie możesz sobie tak o wywalić zamków + nie wiem czy jakikolwiek ślusarz się zgodzi
@Atomic_Cookie: Z własnego doświadczenia, kiedy nabywałem poprzednie mieszkanie, spółdzielnia listownie odmówiła uwzględnienia w rozliczeniach protokołu zdawczo-odbiorczego wszystkich kosztów poza licznikami wody i CO. Motywowali to tym, że dalej obciążają (obecnego w tej chwili - nowego) właściciela kosztami zarządzania,
@SzeptLasu: U mnie uwzględnili normalnie termin przekazania i odczyty z protokołu, więc pewnie dobra wola wspólnoty
Jakby się sprzedający usrał to art 193 kk, spore jest orzecznictwo - ten sam co korzystają niepłacący najemcy gdy wynajmujący ich nachodzi odzyskać swoje należności. No i w
@Atomic_Cookie: 193 kk to raczej w sytuacji, gdyby sprzedający faktycznie zamieszkiwał lokal. W tym przypadku lokal jest pusty - nikt tam nie mieszka, nikt nie prowadzi gospodarstwa domowego, nie ma rzeczy osobistych, nikt nie ma tam "miru domowego" (czyli nie ma tam centrum życiowego). Przynajmniej z tego, co udało mi się znaleźć - nie ma orzecznictwa stosującego art. 193 kk do sytuacji zakupu mieszkania i wejścia do
Ja bym zawarł zapis że od dnia wydania będziesz ponosił koszty za opłaty eksploatacyjne i czynszowe, a w przypadku braku wydania wpisałbym karę umowną w wysokości np. 10000 zł za każdy miesiąc bezumownego korzystania z lokalu w przypadku zapłaty ceny