Wpis z mikrobloga

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 19
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 10
@okoboji: jak szukają takich zaginionych, to po odnalezieniu powinien być publicznie dostępny cały raport co się z taką osobą działo
  • Odpowiedz
jak szukają takich zaginionych, to po odnalezieniu powinien być publicznie dostępny cały raport co się z taką osobą działo


@o__0: Tak, a jak Ciebie powiezie kiedyś karetka do szpitala i będziemy musieli ją przepuścić, to żądamy raportu z wizyty w szpitalu.
  • Odpowiedz
@o__0: czyli jak zaginie twoja córka lub matka, policja nagłośni zaginięcie i okaże się, że zostały uwięzione i zgwałcone przez bandę turasów emigrantów, to na wykopie możemy oczekiwać oficjalnego sprawozdania ilu ich było, gdzie je dopadli i ile razy w którą dziurę? I jak mama się czuje po fakcie?
  • Odpowiedz
@jedna_odpowiedz chodzi o to, że 80% tych "zaginięć" to zwyczajne zerwanie się ze smyczy i nic więcej. Rodzina ma pełną świadomość ucieczki, ale i tak zgłasza na policję, a ta marnuje czas ina poszukiwania julczyska, które świetnie się w tym czasie bawi, gdzie w tym czasie mogliby zająć się poważnym zgłoszeniem.

Przecież w praktycznie każdym takim przypadku wystarczy rzucić okiem na zdjęcia zaginionej i od razu wiadomo co jest grane.

W
  • Odpowiedz
@corsa900 zdaje się, że tak samo było mówione o Mai, którą zamordował dobry ziomek, któremu początkowo nawet współczuto. Nigdy się nie wie, który przypadek będzie przypadkiem Mai, mało to morderstw wśród młodzieży w ostatnich latach? Chłopakom wali na łeb.
  • Odpowiedz
@jedna_odpowiedz ludzie są przeczuleni, bo około 7/10 to dziewczyny, które wyskaczą się i wracają jak gdyby nigdy nic. Przez to poważniejsze przypadki bywają ignorowane, bo z automatu wrzuca się je do jednego wora, tak jak z tą Mają.
  • Odpowiedz
@jedna_odpowiedz nie tak dawno była sprawa, gdzie jeden Miras prosił tu o pomoc w poszukiwaniu zaginionej dziewczyny, z którą nie było kontaktu. Ludzie poważnie podeszli do tematu, starali się podnieść go na duchu. Oczywiście było pełno głosów, gdzie wykopki pisały o skakaniu, a chlop musiał to odpierać, oburzał się, wykłócał z nimi.

Po paru dniach odnalazła się, cała i zdrowa, ale owy Miras zapadł się pod ziemię. Mimo, iż był w
  • Odpowiedz
@jedna_odpowiedz wystalkowali tamtą dziewczynę dość konkretnie. Jej znajomi potwierdzili, że po "odnalezieniu" rzuciła Mirasa i normalnie wróciła do życia.

Innej małolaty też szukali, a ona zakpiła z tego jawnie na portalu policji, też tu to bylo. Nie ma co białorycerzyć, prawdziwe tragedie to ledwie znikomy ułamek tych wszystkich spraw.
  • Odpowiedz