Wpis z mikrobloga

@Poemat powiedzmy że tak.
Polecam Ci przejechać się do gospodarstwa Rysiny
Piekne miejsce choć drogie ale nawet jako przejażdżkę i aby spróbować owocow/warzyw, które faktycznie zupełnie inaczej smakują niż te sklepowe czy nawet z targu.
  • Odpowiedz
niż te sklepowe czy nawet z targu.


@Estetykatopodstawa: To na pewno, bo w sklepie to wiadomo co, a na targu 90% sprzedawców ma z Bronisz więc jeden ch*j :) Każde własnoręcznie robione przez Zośkę czy Mietka na jakiejś wsi będzie 10x lepsze. Znam te smaki, dużo mam takich źródełek
  • Odpowiedz
@Pan_Slon Ja rozumiem, że bordo do czegoś zobowiązuje... natomiast czy mógłbyś rozwinąć wypowiedz abym zrozumial co autor miał ja myśli?

Nie wiem, może tak drogie ogórki sprawiły, że mój mózg (o ile takowy posiadałem przed konsumpcja ogórków) już nie funkcjonuje i nie potrafię się domyśleć co autor ma na myśli.
  • Odpowiedz
@krzysiek944 Nie wiem dlaczego tak do tego podchodzisz.

Idąc tym tokiem rozumowania, możesz zrobić sobie sam ogórki w domu i wyjdzie jeszcze taniej.

Tu płacisz za jakość, za tradycje, za tą całą okrasę.

To tak jak uzasadnienie restauracji dlaczego tyle wynosi danie w niej. Bo doliczysz koszt obsługi, stolika, nakrycia, podania, itd. :-)
  • Odpowiedz
@krzysiek944: a wiesz gdzie kupić dobre kiszone, jeśli samemu nie robisz? Porównując z tymi że sklepu to bym chętnie więcej zapłacił by kiszonego dobrego zjeść i się nie narobić
  • Odpowiedz
@Estetykatopodstawa: tradycja i okrasa nie smakuje, a za to płacisz. Ostatecznie i tak skończy w kiblu, jakby to był przedmiot trwały to bym zrozumiał. Ale tego typu produkty podobnie jak mięsna sraczka i inne hipestersko bufonowe firmy to zwykle dojenie frajerów.

Jeszcze bym zrozumiał, że ktoś tam ma duże gospodarstwo, jakiś ośrodek wypoczynkowy. Jedziesz tam zwiedzasz i to żarcie jest takim elementem całego teatru. To na wyjazd kupujesz w fikusnych
  • Odpowiedz