Wpis z mikrobloga

blue orca zepsuła się już dawno, wysocki szkoda gadać, czarna kafka meh, coś z gdyńskiej palarni ogarnąłem, ale chcą po 130-140kg za kilogram - duuuużo, dla lavazzy jesteśmy gorszym sortem i ciężko kupić 'oryginał', te sieciówkowe costy czy starbucksy nie przekonują

Chciałbym kawę do ekspresu automatycznego, zastosowanie mieszane - espresso i cappuccino głównie. Najczęściej sypaliśmy coś z Brazylii, więc neutralnie oraz łagodnie np. Santos, czasem ekstrawagancja w postaci yellow bourbon.
Ktoś poleci coś w sensownej kasie, tj. 80zł/kg?

#kawa #jura #ekspresdokawy
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach