Wpis z mikrobloga

Dowiedziałam się, że koleżanka z klasy ma w leasingu nowa toyotę rav4 za 2400 zł mies ( _)
  • 76
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@jmuhha: jak ojciec lub matka prowadzi firme i płaci od groma podatkow tobwezmie wozy dla kazdego czlonka roszdziny zeby to wrzucic w koszty. Ty widzisz 2400 miesiecznie a oni 1500.
Przy kilku autach zaoszczedzi tyle co dwoje rodziców innego dzieciaka z twojej klasy zarobi przez miesiąc.
Jak sie skonczy leasing to sprzedadzą go za tyle co bedzie wart i wyjda na zero po odliczeniu wszystkich podatkow przez lata leasingu a
  • Odpowiedz
@stara_biauka_: no nie do końca. Jak ktoś kupuje lub bierze w leasing cokolwiek bo “koszty” to i tak jest na minusie xd od auta odliczysz 11,5% VAT i dochodowy, pewnie 19% liniowy, o ile nie jest droższe niż 150k netto. Resztę muszą zapłacić. Leasingują sobie auto dla córki bo ich na to stać i tyle, przyklepywanie ideologii o mitycznych “kosztach” oznacza, że nie masz pojęcia o czym mówisz xd
  • Odpowiedz
@RzaoPaulo: Jak ktoś kupuje nowy samochód z salonu, to i tak jest na minusie bo za kilka lat sprzeda go za kilkadziesiąt tysięcy mniej.

Nie da się nie być na minusie kupując samochód, chyba że kupisz gruza w cenie złomu, a za 10-20 lat ludzie się na niego rzucą, bo "Mm mm... klasyczek".
  • Odpowiedz
@RzaoPaulo: biorac woz do 150k i rozliczajac przejazdy na książce mozesz odliczac caly vat. Córka do 26 r. Ż. Może być zatrudniona na umowe o prace w firmie i za nią nie ma żadnych podatków więc dzięki niej ze spółki wyplacą kase.
Bez tego manewru i tak musieli by zaplacic vat i cit. Kompensujac to przez okres leasingu po wykupie auta sprzedajac go za wartosc rynkową wyjdą praktycznie na zero.
  • Odpowiedz
@stara_biauka_: A dalej działa ten myk, że jeśli po zamortyzowaniu środka trwałego wyprowadzisz go z firmy i w formie darowizny przekażesz członkowi rodziny, to w przeciwieństwie do zwykłej sprzedaży, w firmie nie ma przychodu, od którego trzeba zapłacić podatek?
  • Odpowiedz
@Adriian321: kupujesz nowy woz za 150 kola zeby zdjac co miesiac z raty caly vat i caly dochodowy.
Bez tego wozu bys ten podatek zaplacil panstwu. Wiec bierzesz woz dla corki i przez okresl leasingu zdejmujesz 50 tys podatkow ktore i tak bys musial zaplacic. Po okresie leasingu woz stracil rowniez 50 kola czyli 30% swojej wartosci. Sprzedajesz go za cene rynkową. Corka jezdzila nowym wozem zamiast oddania tych srodków
  • Odpowiedz
A dalej działa ten myk, że jeśli po zamortyzowaniu środka trwałego wyprowadzisz go z firmy i w formie darowizny przekażesz członkowi rodziny, to w przeciwieństwie do zwykłej sprzedaży, w firmie nie ma przychodu, od którego trzeba zapłacić podatek?


@Adriian321: w spółce? Ciekawe jaką rodzinę ma NIP ;)
  • Odpowiedz
@prezesstargard: bzdury gadasz.jak nie wezmiesz leasingu to zaplacisz to w podatkach. Nawet nie wiesz jak wiele firm w ostatnie dni roku robi mase zakupow zeby podatki pozdejmowac. Wtedy wszystko co kupuja maja za polowe ceny.
To co odliczysz podatków to wóz straci na wartosci. Sprzedasz go na zero albo z niewielka strata ale jezdzisz kilka lat nowym wozem.
Kowalski kupi woz za 150 kola i po kilku latach odda za
  • Odpowiedz
@RzaoPaulo: i tak i nie. Jak nie jesteś na liniowce i np zaczynasz wpadać w drugi próg to już możesz odliczyć 32% a to już jest bardzo duża część całej kwoty leasingu. Nie mówiąc o tym, że możesz po prostu jeździć nowym samochodem, a jak ktoś jeździ dużo to może to robić różnice. Mało kto jest w stanie odłożyć gotówkę na nowe auto. Przy 2.4k za toyotę to albo było
  • Odpowiedz
@RzaoPaulo: no ta, przecież lepiej oszczędzać pieniądze kilka lat i kupić za gotówkę, w ogóle na tym stratny nie jesteś, nic a nic xD nie dość, że auto wrzucone w koszty to jeszcze całą jego eksploatacja i paliwo jest w kosztach, nawet jak będą po kilku latach trochę statni to nigdy nie będą tak stratni jak zwykły człowiek kupujący auto za gotówkę.
  • Odpowiedz