Wpis z mikrobloga

Mam #pomidory na zamkniętym balkonie, także pszczółki nie mają dostępu ( ͡° ʖ̯ ͡°)
zapylenie metodą pędzelkową, ale może ktoś ma jakieś lepsze tipy? #ogrodnictwo
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@unicorn_: ja w ubiegłym roku zapyliłem swoje 8 krzaków pomidorów przenosząc pyłek z kwiatka na kwiatek za pomocą patyczka do uszu. Pomidory wyrosły wielkie jak dziura budżetowa.
  • Odpowiedz
@unicorn_: wystarczy potrząsnąć krzaczkami, to uwolni pyłek i spokojnie dalej sobie poradzą. Ważne dość żeby zrobić to przy odpowiednich warunkach, czyli względnie chłodno i sucho.
Proponowałbym w dzień uchylić ile się da okien żeby się przewietrzyło i poczekać do wieczora, tak 21-22.
Generalnie jeśli nie robisz tam pomidorom sauny, co sprawia że pyłek jest wilgotny albo lepki od ciepła, to moim zdaniem właściwie nic nie trzeba robić.
Możesz też spróbować
  • Odpowiedz